~Norbert Lewandowski

zarejestrowany użytkownik

Komentarze napisane przez tego użytkownika:

DataArtykułTreść
2011-07-17 Tomaszowi Daleckiemu w odpowiedzi Tak przyjrzałem się konwersacji, jaką panowie tutaj prowadzicie i chciałbym zamieścić swoje przemyślenia. Być może ktoś z panów zechce się zgodzić/nie zgodzić i zamieścić to w komentarzu. Ja osobiście bardziej widzę Nową Prawicę jako ruch konserwatywno-narodowo-liberalny, lecz z przewagą gospodarczego liberalizmu. Naturalnie pozostałe to też rzeczy ważne dla mnie, ale i tak uważam, że droga musi prowadzić poprzez PiS. Pierwszy powód, to stanowisko Platformy oraz środowiska jej przychylne. Tusk oświadczył, że naczytał się Raymonda Aarona, jest teraz nowoczesnym politykiem i nie będzie więźniem żadnej ideologii. Ruchy kadrowe znacząco oddalają jego partię od jakiejś tam wyimaginowanej prawicy/centro-prawicy, czasem, w formie żartu chyba, nazywanej partią konserwatywno-liberalną. Zatem nie ma powodów, by Platformę demaskować, bo sama jest już partią otwartą. Natomiast PiS nazywa się dumnie jedyną prawicą, jedyną zdolną coś zmienić, jedyną odważną itd. można wymieniać podobnych przykładów pisowskiego bełkotu w opór. Jesteśmy zgodni, że prawicą nie jest, a także zgodni jesteśmy co do tego, że to my nią jesteśmy. Polska polityka od paru lat to płot, po którego stronach stoi PiS i anty-PiS, tak wygląda medialna rzeczywistość. Ja osobiście nie widzę powodu, by nad tym bitym jak pies PiSem się litować. Trzeba go dobić i zając jego miejsce. Jest on wrogiem lewicowej GW, walczącej zaciekle z wstecznictwem, wrogiem Platformy , TVN, autorytetów morlanych i zjednoczonej Europy. Wiemy też, że w dużej mierze te różne środowiska żyją dzieki temu, że PiS istnieje, bo on jest jej motorem napędowym, podobnie jak walka z prawicą. Dlatego obnażając lewacki PiS, zajmując jego miejsce będziemy musieli stać się wrogiem tych grupek szacownych krasomówców, takich jak niedawno odznaczony Orderem Orła Białego naczelny. Bo nie oszukujmy się, będąc marginesem, nadal będzie ciężko, trzeba uderzyć tego, który uzurpuje sobie nasze miejsce na polskiej scenie, a potem zaatakować otwarcie Platformę.
2011-07-17 Tomaszowi Daleckiemu w odpowiedzi Panie Ludwiku, myslę że ma pan rację. Istnieje presja moralna ze strony PiS. Moim zdaniem w PiS znajdzie się więcej zwykłej, ludzkiej przywoitości niż w Platformie, ale to nie oznacza, zasługują na jakieś ulgowe traktowanie w kampanii i dyskursie publicznym. Po pierwsze dlatego że władzę/partię określa jej program, jej działanloność, jej sterowanie rządem, czyli cała jej działalność. Działalność Platformy jest bardziej szkodliwa dla Polski, także politycy tej partii to zwykli cynicy za nic mający swoje obietnice, z kolei PiSowcy wydają się wierzyć we własne słowa. I czy dlatego mamy przyznawać jakieś ulgi PiSowi, godzić się na ich władzę? Co z tego, że moralnie są uczciwsi, skoro ich serca pompują tę samą krew, krew ludzi, którzy chcą budować Polskę socjalistyczną, a postulatu przywrócenia kary śmierci użyli jako wabik, który służył jedynie retoryce okołowyborczej, zaś stosowne działania w tuym zakresie nie zostały podjęte. Nie zapominajmy też, w jakiej liczbie ci posłowie głosowali za Traktatem Lizbońskim. Coś tam się przebąkiwało, że wynegocjują jakąś oazę konserwatyzmu w Polskce. Pewnie tak samo, jak Irlandczycy wynegocjowali swoje nie. Czy oni naprawdę wierzą w to, że Unia nie zechce w Polsce zalegalizować adopcji, małżeństw homoseksualnych,eutanazji, abrocji, wprowadzić jednostronnej tolerancji, gargantuicznej wręcz politycznej poprawności itd.? Może wierzą, ale to i tak nie świadczy dobrze o ich postępowaniu. Zresztą, za owym Traktatem nie głosowali chyba ci, którzy utworzyli potem PJN, z wyjątkiem Kluzik, ale to już Platforma. Oczywiście Platforma jest gorszym złem, bo to cynizm w najczystszej postaci, a PiS to grupka osób, która ma dobre chęci, ale nie ma ani jaj, ani konceptu, a wyuoczonego za komuny Marksa czy Hegla teraz dla odmiany nazywają jakąś anty-komuną czy czymś takim. Oni sami siebie nazywają prawicą, a są przez wszystkich praktycznie nazywani prawicą, stąd wniosek prosty: PiS się kompromituje, więc kompromituje się prawica, a to sprawia, że z marszu skompromitowana jest Nowa Prawica, bo skoro prawica, to na pewno PiS by poparła. Słowo prawica trzeba oczyścić, bo PiS je zabrudził. Pan Korwin-Mikke często przypomina słowa Konfucjusza o konieczności ropoczęcia naprawy państwa od naprawy pojęć. Zatem naprawmy znaczenie słowa "prawica". I powiedzmy jasno, że to Nowa Prawica jest w Polsce partią prawicową.
2011-07-20 Artur Górski odpowiada Ludwikowi Skurzakowi Co za bełkot. Jakby się jeszcze z 10-15 razy wypowiedział, to może by Tusk z wrażenia podatki w końcu obniżył. Szkoda że nie zagrał z tymi chłopakami w piłkę, na mur beton rywalizowałby o fotel trenera kadry ze Smudą. Zdjęcie z przedstawienia jasełkowego przesłodkie. Czyli nic nowego, demokracja w pełnej krasie. Może warto zaprosić pana Górskiego do jakiejś dyskusji na tym portalu nt. PiSu i jego prawicowości?
2011-07-22 PiS to dzisiaj neo-LPR – mój wywiad dla Onetu cz. 1 A co pan Libicki, związany zapewne z prawicą, twierdzi o swoim trasferze do Klubu Po. w przyszłości partii PO w kontekście słów Premiera, który nie wyobraża sobie, by homoseksualiście nie mieli zagwarantowanych równych praw? Doczekamy się odpowiedzi? Co pan Libicki twierdzi też o stosunku niektórych osób z tego portalu, czy w ogóle ze sceny prawicowej, które PiS uznają za pseudoprawicę? Pan Libicki był w niej jedynym prawicowcem?
2011-07-23 Prawo nie powinno legalizować i sankcjonować związków jednopłciowych – wywiad dla Onetu cz.2 Panie Libicki, a co z kapitalizmem? W jaki sposób będzie pan bronił wolnego rynku w Polsce i na czym polega wolnorynkowość, którą przypisał pan Platformie?
2011-07-28 Klub PJN przestaje istnieć – chyba wygrałem 1000 zł Panie Libicki, mam andzieję, że zechce pan odpowiedzieć. Jak pan ocenia udzielenie wsparcia pp. Cimoszewiczowi i Borowskiemu. Czy nadal chce pan być członkiem tak bezideowej partii?
2011-08-11 Minister Rostowski, finanse i zdrowy rozsądek Panie Libicki, już raz przed wyborami było podobnie, tak się nawet złożyło, że wybory te Platforma wygrała...
2011-09-06 Gorycz czy okupacja? Powrót Zyty Gilowskiej Panie Libicki, mamy rozumieć, że kadry ekonomiczne Platformy mają się świetnie? Tutaj Premiera nie ma, jesteśmy my, nie musi pan tutaj niczego udawać.
2011-09-08 Afera reperatywna Niech pan rozpocznie poważne rozmowy na wyżej poruszony temat z kolegami z klubu PO.
2011-09-08 Upadek Rybińskiego Jak to pan Libicki powiedział: dobry ekonomista nie musi być dobrym politykiem. Z tego można wywnioskować, że i polityk nie musi być dobrym ekonomistą. Pan Libicki jednak potrafi ocenić "kadry ekonomiczne PiS". Nie ma się co dziwić: poznawszy takiego wirtuoza tej dziedziny życia jak Vincent trzeba skąpać się w blasku ekonomicznego geniuszu, bo to naturalna konieczność.
123








RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL