~Cogito, ergo polonus sum

uprzywilejowany użytkownik

Komentarze napisane przez tego użytkownika:

DataArtykułTreść
2011-04-10 Raport o stanie praw człowieka w Polsce, czyli jaja na całego USA uczy Europę o poszanowaniu praw człowieka, zaś Arabowie i Żydzi uczą Europę o tolerancji religijnej i etnicznej. Kiedy to wrócą czasy, kiedy to kontynent dyktował warunki życia politycznego, kulturowego etc. dla świata?
2011-04-10 Sytuacja przed Pałacem Prezydenckim: Mamy chory naród - dlaczego więc Pisowcy się dziwią, że mamy chore państwo? Nie wiem, na prawdę nie wiem...
2011-04-10 Kaczyński zgromadził zaledwie 3 tysiące ludzi pod Pałacem Prezydenckim Niestety, Panie Wielomski, niektórzy mylą pojęcia a inni ich w ogóle nie znają. Popełniają kardynalne błędy logiczne i próbują nimi grać na emocjach. Ignorancja, permanentna ignorancja...
2011-04-10 Ewa Junczyk-Ziomecka: Lech Kaczyński kochał Żydów Patrząc na jego działalność sądzę, że bardziej kochał Izrael niż Polskę.
2011-04-11 Mit o złych Sasach i "genialnym" sarmacie Zaraz zaraz... Jak mnie pamięć nie myli, to za czasów Wettynów po terytorium Rzeczpospolitej pałętały się armie szwedzkie, saskie, rosyjskie i pruskie - które to grabiły co się dało. I osobiście wątpię, by to przyniosło jakieś ożywienie gospodarcze czy cywilizacyjne. Sas był także twórcą "Wielkiego Planu" - ostatecznym skutkiem miała być hegemonia Saksonii w Niemczech (a może i zjednoczenie?), w trakcie niego miało dojść do rozbioru (niecałkowitego, ale jednak rozbioru) Polski. Wspominane akty bronienia terenów Rzeczplitej związane są właśnie z "Wielkim Planem" - to on miał rozdawać karty a nie miały być one jemu wyrwane. O ile August Mocny jeszcze miał jakieś plany które w jakimś przybliżeniu mogły przynieść Rzeczpospolitej pewne korzyści, to już jego syn był totalnym leniem i pasibrzuchem. W samej Saksonii mówili na niego "Otyły". Co do innych tez - się nie wypowiem, bez przeczytania. Ale sam fakt ustawienia Sasów na pozycję obrońców Rzeczpospolitej jest dla mnie nie do zaakceptowania.
2011-04-11 Mit o złych Sasach i "genialnym" sarmacie Jeżeli chodzi o walkę z mitami saskimi to przeczytałem Jasienicę - i na chwilę obecną mi wystarcza. Co do nicku - zza młodu byłem trockistą, ale człowiek dojrzał, porzucił romantyczne wizje, i stał się konserwatystą. Urodzony w Polsce, więc Polakiem jestem... Taki nick bardziej by pasował dla jakiś relatywistów czy innych lewaków - ja jestem jednak fatalistą i nie wierzę w coś takiego jak przypadek. Cogitare jest bezokolicznikiem, więc by brzmiało "Myślić, więc jestem Polakiem". Trochę nieładnie ;/
2011-04-11 "Ujrzałam J. Kaczyńskiego, nie myję oczu przez tydzień" Sekciarstwo pełną gębą. Rozumiem, jakby ktoś z 3 świata zobaczył papieża i miałby z tego powodu być szczęśliwy, albo jakiegoś artystę; ale polityk 2 kategorii (w sumie 1. kategorii u nas nie ma) i się tym podniecać? To jest chore, to jest sekciarstwo...
2011-04-14 O tym, jak przegrywamy wojnę propagandową To jest święta racja, że nasi nic a nic nie rozumieją z polityki. Za bardzo zaufali wizji "wolności, równości i braterstwa" socjalistycznego tworu "Unii Europejskiej" i dlatego tak łatwo się podkładają. Nie wiem, na prawdę nie wiem, jakim trzeba być durniem, aby uwierzyć w to, że wewnątrz Unii wszyscy będą szczęśliwi, jak nie będziemy wypominać innym wypaczeń i wykrzywień historii. Poprawność polityczna w Polsce doszła do takiego poziomu, że sam Komorowski ostatnio w rocznicę zdobycia Auschwitz nic nie wspomniał o Niemcach.
2011-04-14 O tym, jak przegrywamy wojnę propagandową Wybaczcie państwo, ale do napisania, że 2+2=4 nie trzeba podawać żadnej bibliografii, tak też do samego procesu propagandy antypolskiej, większej bibliografii nie trzeba. Jest to zjawisko od dawna zauważalne i odczuwalne. Polska nie posiada żadnej propagandy na arenie międzynarodowej, nawet ma antypropagadnę. Jak można prowadzić poważną politykę zagraniczną, kiedy sami siebie malujemy w barwy szmalcowników czy brunatnych inkwizytorów? Panie Napierała - mimo wszystko i ten element jest ważny. Dlaczego, może się Pan zapytać - a to dlatego, że doktryna "oblężonej twierdzy", w przeciwieństwie do Żydów, jest u nas traktowana jako oznaka paranoi. Suma sumarum prowadzi do tego, że ludzie coraz szybciej się depolonizują. Wyjeżdżają na zachód i tracą najpierw akcent, potem obyczaje, religię i język aż w końcu świadomość. Jak dawna emigracja robiła ile się da, by trzymać poprawną polszczyznę to teraz się o to nie dba. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że nowa emigracja jest bardziej "amerykanska" niż stara. Teoretycznie mamy 40 mln Polaków - jakby każdego z nich zapytać, czy chciałby być kimś innym niż Polakiem, zapewne wielu by stwierdziło że nie. Takie obrzydzenie Polską i Polskością najpierw dotyka się zewnętrza by ostatecznie dotknąć serca. I tak powolutku, pomalutku nie będzie Polski i Polaków. Eto wsio...
2011-04-14 Mit o złych Sasach i "genialnym" sarmacie Jasienica pisze bajki - prawda, pisze ja jak zaczyna wchodzić w zakres "gdybologii" i nauk pochodnych. Jednak warto przeczytać niektóre jego słowa, bo naprawdę warto.
12345678910








RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL