zaloguj się
Nazwa użytkownika
Hasło
Pamiętaj mnie
Zapomniałem hasła
|
nowe konto
wesprzyj nas
forum
redakcja
nowe
książki
metapedia
newsletter
archiwum
artykuły
Publicystyka
Teksty formacyjne
Aktualności
Ogłoszenia
nowe
blogi
~
Boleslaus
zarejestrowany użytkownik
Komentarze napisane przez tego użytkownika:
Data
Artykuł
Treść
2011-09-04
GERMANOFOBIA JAKO ZASŁONA DYMNA
"Antygermanizm Akcji Francuskiej osłabił kontrrepublikańskie ostrze AF i był łącznikiem między nią a pays légal." Rozumiem, ze dla Pana Ratnika ideologia jest wazniejsza niz racja stanu: ale taki wlasnie sposob patrzenia na polityke przez pryzmat ideologii jest przeciez znakiem mentalnosci (anty)politycznej o charakterze romantycznym. Prawdziwy konserwatysta - nim byl wlasnie Maurras, monarchista i chorazy integralnego nacjonalizmu - jest przede wszystkim panstwowcem: dla niego Panstwo i wyplywajaca od niego racja stanu sa zawsze na pierwszym miejscu, niezaleznie od formy konstytucyjnej i jej ideologicznych korzeni.
2011-09-05
GERMANOFOBIA JAKO ZASŁONA DYMNA
@ Antoine Ratnik: Szanowny Panie Antoine, ze mna moze Pan swobodnie dyskutowac. Ja Pana szanuje, niezaleznie od naszych odmiennych zdan. Niechcaco to skasowalem poprzedni komentarz, wiec znowu go publikuje w nieco powiekszonej postaci. Chodzilo mi o racje stanu jako uniwersalne pojecie polityczne, oparte na metodycznym zweryfikowaniu zasobu posiadanych sil i instrumentow politycznych mozliwych do zastosowania, konkretnie dostosowane do danego panstwa w danym okresie (w poprzednim przypadku do Francji z czasow Maurrasa). Z mojego polsko-endeckiego punktu widzenia paradoks polega na tym, ze Pan, chcac byc "racjonalnym" konserwatysta oderwanym od wszelkich emocji i irracjonalnych fobii, odrzuca zasade polskiego interesu narodowego, popadajac w bardzo malo racjonalna sluzalczosc mentalna wobec naszych zachodnich sasiadow (Pan nawet pisze o "ambiwalencji porzadku wersalskiego", niczym niemiecki rewizjonista). Pan nie mysli politycznie, ale ideologicznie, to jest Pan miesza polityke z metapolityka. Antyniemiecka narracja propagandowa, i w Polsce i we Francji, czesto sluzyla celom politycznym, i na tym wlasnie polega jej wartosc: powazne panstwa uzywaja instrumentow propagandowej polityki historycznej do realizacji biezacych celow politycznych. Wyobrazmy sobie, czy niemiecki konserwatysta - bedacy oczywiscie panstwowcem jak najbardziej swiadomym interesu swojego panstwa - by kiedykolwiek napisal artykul w obronie Polski i przeciw polonofobii? Nie, bo doskonale wie, ze Polska stanowi dla Niemiec, jesli nie wroga, to przynajmniej konkurencyjny podmiot polityczny na szachownicy miedzynarodowej. Tu jest wlasnie wielka roznica mentalna i jakosciowa miedzy niemieckimi i polskimi konserwatystami: ci pierwsi sa jak najglebiej zakorzenieni w instynkcie narodowym i panstwowym i dzialaja konsekwentnie, natomiast ci drudzy podziwiaja Niemcy - i to slusznie pod wieloma wzgledami - ale sa pozbawieni tego wlasnie instynktu narodowego, co im nie pozwala na pozytywne myslenie o tym, jak Polska moze odrobic swoje braki i dogonic cywilizacyjnie poteznego sasiada. Biadaja, ze Polacy to sa taki nieporzadny narod - to tez niestety prawda - ale oni sami, jako intelektualna elita, wybieraja leniwa postawe. W 1914 r. Roman Dmowski napisal ksiazke zatytulowana "Upadek mysli konserwatywnej w Polsce". Nic sie nie zmienilo po tylu latach...
2011-09-07
Giertych: PiS i sanacja to duch cywilizacji turańskiej
Swietny artykul. Polska potrzebuje politycznej wladzy opartej na fundamentach cywilizacji lacinskiej (czyli prawdziwej cywilizacji zachodniej). Dlatego nie mozna glosowac na socjalistyczno-turanska partie jaka jest PiS.
2011-09-19
Nowy Porządek Świata (NPŚ)
@Magdalena Zietek: bardzo dobry tekst, calkowicie zgadzam sie z Pania. @Piotr Marek: Z mojego endeckiego punktu widzenia paradoks polega na tym, ze Pan, chcac byc POLSKIM "konserwatysta" i "reakcjonista", popada w bardzo malo racjonalna sluzalczosc mentalna wobec naszych zachodnich sasiadow. Pisze Pan: "Dlatego będę bronił niemieckiego ładu, bowiem szatańskie hordy lewackie uważają go za największe zło." Pan nie mysli politycznie, ale ideologicznie, to jest Pan miesza polityke z metapolityka. Antyniemiecka narracja propagandowa, i w Polsce i we Francji, czesto sluzyla celom politycznym, i na tym wlasnie polega jej wartosc: powazne panstwa uzywaja instrumentow propagandowej polityki historycznej do realizacji biezacych celow politycznych. Wyobrazmy sobie, czy niemiecki konserwatysta - bedacy oczywiscie panstwowcem jak najbardziej swiadomym interesu swojego panstwa - by kiedykolwiek napisal komentarz w obronie Polski i przeciw polonofobii? Nie, bo doskonale wie, ze Polska stanowi dla Niemiec, jesli nie wroga, to przynajmniej konkurencyjny podmiot polityczny na szachownicy miedzynarodowej. Tu jest wlasnie wielka roznica mentalna i jakosciowa miedzy niemieckimi i polskimi konserwatystami: ci pierwsi sa jak najglebiej zakorzenieni w instynkcie narodowym i panstwowym i dzialaja konsekwentnie, natomiast ci drudzy podziwiaja Niemcy - i to slusznie pod wieloma wzgledami - ale sa pozbawieni tego wlasnie instynktu narodowego, co im nie pozwala na pozytywne myslenie o tym, jak Polska moze odrobic swoje braki i dogonic cywilizacyjnie poteznego sasiada. Wola byc "intelektualnymi wasalami" w sluzbie niemieckiego Ordnungu, wiec czytaja historie "sub specie Germaniae". Biadaja, ze Polacy to sa taki nieporzadny narod - to tez niestety prawda - ale oni sami, jako intelektualna elita, wybieraja leniwa postawe. W 1914 r. Roman Dmowski napisal ksiazke zatytulowana "Upadek mysli konserwatywnej w Polsce". Nic sie nie zmienilo po tylu latach...
2011-09-19
Nowy Porządek Świata (NPŚ)
@Antoine Ratnik: polecam Panu ksiazke autorstwa francuskiego publicysty Pierre'a Hillarda, zatytulowana „Minorités et regionalismes. Enquête sur le plan allemand qui va bouleverser l’Europe” („Mniejszości i regionalizm. Studium niemieckiego planu, który winien oburzyć Europę.”), éditions François-Xavier de Guibert, 2002. Ksiazka konkluduje: “Pour l’Allemagne réunifiée, première puisance économique du continent, l’aube du renouveau à l’Est prend des couleurs en noir, rouge, or. La voie est libre. Elle l’est d’autant plus que, dans le cadre de l‘Union européenne, l’Allemagne a su imposer sa philosophie politique, c’est-à-dire le fédéralisme, ainsi que sa vision ethno-culturelle incarnée dans la Charte des langues régionales ou minoritaires et la Convention-cadre pour la protection des minorités. Ces mesures condamnent à mort l’État-nation”, to jest “Dla zjednoczonych Niemiec, pierwszej potęgi gospodarczej Europy, o świcie odnowy na Wschodzie w kolorach czarnym, czerwonym i złotym, droga jest otwarta. Dzieje się tak, ponieważ wśród przywództwa Unii Europejskiej Niemcy narzuciły swoją filozofię, a mianowicie federalizm, jak również etnokulturową wizję zawartą w Karcie Regionalnych i Mniejszościowych Języków oraz w Ramowej Konwencji Ochrony Narodowych Mniejszości. Przy pomocy tych środków skazuje się na śmierć państwa narodowe.”
2011-09-19
Nowy Porządek Świata (NPŚ)
@Magdalena Zietek: napewno to jakis zbieg okolicznosci :) Musze przyznac, ze jestesmy na tej samej "dlugosci fali" :) Podpisuje sie w pelni pod Pani slowami. Serdecznie pozdrawiam PS: czy moge skontaktowac sie z Pania na facebooku albo przez maila?
2011-09-19
Nowy Porządek Świata (NPŚ)
@Antoine Ratnik: ja wlasnie podzielam teze, wedlug ktorej Niemcy nie sa jednoscia cywilizacyjna. W gruncie rzeczy to sa rozdarte miedzy cywilizacja prusko-bizantynska i cywilizacja lacinska. Mecklenburg-Vorpommern to nie Bawaria...
2011-09-20
Nowy Porządek Świata (NPŚ)
@Magdalena Zietek, Antoine Ratnik: polskim konserwatystom - przynajmniej czesci z nich - brakuje poczucia "etyki narodowej". Lubia Niemcow, ale nie sa w stanie przyswoic ich instynktu narodowego.
2011-10-09
Samotność wewnętrzna
@ Pan Antoine: bardzo dobry artykul. Kwestie poruszone przez Pana bez watpienia stanowia bardzo powazne zagadnienie, nad ktorym czesto sam sie zastanawiam. Polski katolicyzm byl zawsze jakos powierzchowny i pozbawiony wewnetrznej glebokosci, zgadzam sie. Jednak nie widze nieuniknionej sprzecznosci miedzy wewnetrznym rozwojem duchowym a sprawiedliwym instynktem narodowym. Nie zapomnijmy o tym, ze w Europie w duzej mierze to Kosciol Katolicki przez wieki budowal sens przynaleznosci jednostki do narodu, pojetego jako organizmu historyczno-duchowego z ktorego indywidualna osoba sie wywodzi, przeciwstawnego do mechanicznego "narodu obywatelskiego" wymyslonego przez demokratyczne i liberalne ideologie. Czy wedlug Pana mozna byc powaznym katolikiem i jednoczesnie nacjonalista jak najbardziej swiadomym swych wiezi ze wspolnota narodowa?
2011-10-09
Samotność wewnętrzna
@Antoine Ratnik: rozumiem Pana stanowisko, i w pewnej mierze zgadzam sie z Panem. Jako narodowiec przeciwny romantycznemu patriotyzmowi i zakorzeniony w dorobku intelektualnym Romana Dmowskiego, chcialbym przypomniec Panu, ze podstawowym dzielem dla nowoczesnego polskiego nacjonalizmu jakim sa "Mysli nowoczesnego Polaka" Dmowskiego to wlasnie wielkie oskarzenie polskiej megalomanii, tromtadracji, braku realizmu, warcholstwa. Dmowski mial poczucie nizszosci Polakow wobec Niemcow, Anglikow, wobec wielu innych narodow - bo bylismy potega, ktora sami zmarnowalismy, i sami sobie jestesmy winni. Odpowiedzia na ten kompleks byla postawa: jestem Polakiem i musze wziać na siebie caly bagaz slabosci. Niczego, co polskie, wyrzec sie nie moge - ani tego, co wielkie, ani tego, co male.
1
2
RSS
FACEBOOK
COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL