Artykuł z dnia: Wt, 25 listopada 2008, 21:37     Kategoria: Publicystyka

Wojciech Wierzejski: "Różnice między myślą narodową (prawicową) a liberalną (lewicową)"

Wielokrotnie pisałem, że jedną z najbardziej irytujących przypadłości polskiej sceny prawicowej jest nagminne a bezpodstawne przypisywanie sobie przez skrajnych liberałów cechy („czystej”!) prawicowości, przy jednoczesnym odmawianiu jej reprezentantom myśli narodowej. Tak jakby pozytywny stosunek do anarchizmu państwowego, filozoficznego materializmu praktycznego i społecznego darwinizmu były najistotniejsze w pojęciu „prawica”.



fot. Liberalizm szturmuje Ancien Regime

Moim zdaniem jest wprost przeciwnie. Pozytywny stosunek (szacunek) do państwa i jego instytucji, antymaterializm w sferze wartości i antydarwinizm (antynaturalizm) w poglądach na naturę i rozwój społeczeństwa to główne wyznaczniki myśli prawicowej, a więc także: narodowej (endeckiej).

Oto pięć cech różnicujących myśl narodową (i szerzej: prawicową) od liberalnej (de facto: lewicowej).

1. W polityce międzynarodowej: postrzeganie państw narodowych (reprezentujących interesy narodowe) jako jedynych realnych podmiotów tejże polityki.
2. W polityce krajowej: postrzeganie państwa i jego instytucji jako gwarantów dobra wspólnego (a zatem pozytywnie).
3. W polityce społecznej: aktywna rola przyznana instytucjom państwa w kreowaniu i wspieraniu polityki prorodzinnej.
4. W polityce kulturalnej: aktywna rola państwa w umacnianiu i rozwijaniu rodzimego dziedzictwa kulturalnego.
5. W edukacji: aktywna rola państwa w dziedzinie zagwarantowania powszechnej oświaty, możliwie na wszystkich szczeblach; oświaty, która odgrywa doniosłą rolę w umacnianiu narodowej tożsamości i wychowywaniu w postawie obywatelskiego patriotyzmu.

Liberałowie nie akceptują żadnego z tych pięciu wyróżników myśli prawicowej. Dla nich ważniejsze są: minimalizowanie obciążeń podatkowych obywateli i jednoczesne zawężanie świadczeń socjalnych ze strony państwa. Te dwie kwestie – generalnie rzecz ujmując – nie budzą moich zastrzeżeń. Nie są jednak czymś zasadniczo najistotniejszym przy klasyfikowaniu nurtów politycznych. Wysunięcie ich w debatach publicznych na plan pierwszy przez liberałów ma na celu przesłonić opinii publicznej antypaństwowe i antynarodowe elementy ich filozofii.

A całe to gadanie wkoło o „wolności” ma z kolei przesłonić ich bliskie powinowactwo z innymi lewicowymi nurtami, również darwinistycznymi i materialistycznymi, ot, choćby z socjalistami (od których tak gorliwie się na zewnątrz odżegnują).

Wojciech Wierzejski

Osób które przeczytały artykuł: 2539

Ocena artykułu: 2.82   Osób które oceniły artykuł: 640    Oceń artykuł:   1   2   3   4   5



Zamów prenumeratę "Pro Fide Rege et Lege"!



MIEJSCE NA TWOJA REKLAMĘ reklama@konserwatyzm.pl
PONAD 400 000 ODSŁON MIESIĘCZNIE!


REDAKCJA NIE UTOŻSAMIA SIĘ Z TREŚCIAMI PREZENTOWANYMI W KOMENTARZACH


Komentarze do tego artykułu (57)

Tadeusz napisał(a):

Super tekst niech zyje LPR.

Dodano: 25-11, 21:49

Alex napisał(a):

bredzą o wolności bo potrzebują łupić dalej naród Polski. Teraz liberały chcieli zarabiać na naszym zdrowiu i dostali potęznegp pstryka i panikują przed narodem. Zawsze zagłosuję za LPR-em to prawdziwa partia

Dodano: 25-11, 21:52

Jonasz P napisał(a):

liberał to z zasady tchórz. chce zarobić i do tego tworzy ideologię.Cenne rozróżnienia.

Dodano: 25-11, 21:55

Zbigniew napisał(a):

Widać ze naród odzyskuje formę. Liga Polskich Rodzin jest coraz bardziej popierana,bo ludzie się przewiezli na liberałach

Dodano: 25-11, 21:58

Paweł Bała napisał(a):

Adamie... rozumiem, że drukujemy teksty różnych opcji, i x. Trytka i p. Wierzejskiego. Trzymajmy jednak pewne minimum merytoryczne. 1. Mysl narodowa to myśl prawicowa, a myśl liberalna to myśl lewicowa? Ludzie... Adamie podeślij proszę panu, na szczeście exposłowi, Twóją habilitacje, to sobie luki w wiedzy uzupełni... Do tych różnic nie mam zamiaru się odnosić, ale wiem jedno. Łatwo zdobyć dyplom filozofa.

Dodano: 25-11, 22:09

PSK napisał(a):

Kolejny dobry tekst WW.

Dodano: 25-11, 22:10

Mirosław Habowski napisał(a):

Do p. Pawła Bały: liberalizm powstał w XVII/XVIII wieku jako opozycja do władzy królewskiej i Kościoła. Opozycja oczywiście lewicowa! Socjalizm w istocie przejmuje podstawowe wątki ideologiczne z liberalizmu, zarzucając liberałom brak konsekwencji i dostosowanie głoszonych zasad do bieżących interesów burżuazji. Zarówno liberalizm, jak i socjalizm to dzieci "oświecenia" - ideologie odrzucające organiczny ład na rzecz mechanistycznego "porządku".

Dodano: 25-11, 22:16

video napisał(a):

Co za stek bzdur. 1. Według tego punktu choćby de Maistre, a wcześniej władcy Świętego Cesarstwa Rzymskiego czy Papieże, byli lewakami popierając uniwersalistyczne koncepcje ładu międzypaństwowego. 2. Ten punkt można interpretować w przeróżny sposób. Można zinterpretować go w sposób konserwatywny, jak i skrajnie lewacki, jako nawoływanie do ponownego wprowadzenia komunizmu w Polsce. Wskutek niejednoznaczności odpuszczę tutaj panu Wierzejskiemu. 3. W wielu konserwatywnych państwach czegoś takiego jak polityki prorodzinna nie było nigdy. Chociażby w Hiszpanii Frankistowskiej "polityka prorodzinna" nie istniała. Najważniejszym był katolicki porządek w państwie. Rzekoma potrzeba tejże pojawiła się wraz z postępem nacjonalitarstycznych ideologii i stworzenie państwa demokratycznego. 4. Zadaniem państwa nie jest jakiekolwiek wspieranie rodzimego dziedzictwa kultularnego, a przywrócenie "Łacińskiego Ordo". Gdy ten zostanie przywrócony powróci prawdziwy Ład. Podejście "demoracja tak, wypaczenia nie" nie ma żadnego sensu i jest szkodliwe. 5. Stek bzdur sam w sobie. Niech pan Wierzejski przypomni sobie czasy Rzeczpospolitej Szlacheckiej, czy XIX wiek, gdy szkolnictwo państwowe nie istniało i niech porówna to sobie z czasami, gdy takowe się zagnieździło w systemie. Gdzie "rodziło się więcej patriotów? Odnoszę wrażenie, że Wierzejski mówiąc o prawicowości tak naprawdę nie wie, o czym pisze.

Dodano: 25-11, 22:18

Paweł Bała napisał(a):

Do p. Pawła Bały: liberalizm powstał w XVII/XVIII wieku jako opozycja do władzy królewskiej i Kościoła. I ja to wiem. Ale czy nacjonalizm nie była jeszcze bardziej historycznie na lewo?! On pozniej dopiero został "ochrzczony". Stąd też moje odesłanie do habilitacji Adama. Mi sie tego tłumaczyć nie chce.

Dodano: 25-11, 22:20

video napisał(a):

Socjalizm jest logiczną konsekwencją liberalizmu, co zresztą widać na modelowym przykładzie Europy Zachodniej.

Dodano: 25-11, 22:20

video napisał(a):

Czy "habilitacją Adama" jest "Nacjonalizm Francuski 1886-1940"? Jeżeli nie, to z czystym sumieniem można również polecić tę pozycję, która pokazuje historyczną drogę nacjonalizmu. Za prof. Bartyzelem lewicowy nacjonalizm dla łatwiejszego zrozumienia siebie można nazywać również nacjonalitaryzmem.

Dodano: 25-11, 22:24

Paweł Bała napisał(a):

"aktywna rola państwa w dziedzinie zagwarantowania powszechnej oświaty, możliwie na wszystkich szczeblach; oświaty, która odgrywa doniosłą rolę w umacnianiu narodowej tożsamości i wychowywaniu w postawie obywatelskiego patriotyzmu" Akurat pisałem o tym w swoim doktoracie. Pomysły takie historycznie to 1. republikanie we Francji 2. różnej maści socjaliści 3. tradycja Fichte-Hegel. Jeżeli p. Wierzejski będzie łaskaw czytać tylko to co "polskie" i "narodowe" to odsyłam go do wypowiedzi x. Lutosławskiego (endeka) i F. Konecznego, który dużo pisał o szkolnictwie państwowym ("protestantyzm jako drabina do szkoły państwowej"). A jak ktoś chciałby pisac o różnicach pomiędzy nacjonalizmem i liberalizmem to powinien zacząć od antropologii politycznej, wizji jednostki i społeczeństwa. Kolejnym błędem jest odcięcie przez p. W nacjonalizmu od darwinizmu. Dmowski nie był wolny od inspirowania się darwinizmem społecznym. Wystarczy. Dalej nie tłumaczę, że nie jestem wielbłądem.

Dodano: 25-11, 22:24

Paweł Bała napisał(a):

Do video: właśnie do tej pozycji odesłałem. Tam jest wszystko opisane. Swoją drogą to ten tekst poziomem przypomina mi teksty p. Bodakowskiego.

Dodano: 25-11, 22:25

adam wielomski napisał(a):

Koledzy, zarówno liberalizm jak i nacjonalizm genetycznie są lewicowe. Nacjonalizm przeszedł na prawą część sceny politycznej na przełomie XIX i XX wieku, a liberalizm po II Wojnie św. Obydwie te idee zawłaszczyły część sceny politycznej po podupadającej konserwatywnej prawicy, która nie przetrwała powszechnego prawa wyborczego. Obie te idee to "prawica zmiękczona", taki Ersatz.

Dodano: 25-11, 22:30

Paweł Bała napisał(a):

A zapomniałem o Marcinie Lutrze. Wszak to on z zapałem nawoływał do organizowania szkół o których pisze p. WW. Napisałem kiedyś o tym wiec nie powtarzam: http://www.konserwatyzm.pl/publicystyka.php/Artykul/291/

Dodano: 25-11, 22:31

Filippo napisał(a):

1. W polityce międzynarodowej: postrzeganie państw narodowych (reprezentujących interesy narodowe) jako jedynych realnych podmiotów tejże polityki. No zdecydowanie wyznacznik prawicy! A prawa strona w stanach generalnych to byli z pewnością narodowcy. 2. W polityce krajowej: postrzeganie państwa i jego instytucji jako gwarantów dobra wspólnego (a zatem pozytywnie). Jakby UPR (chyba do tej partii pije autor) nie postrzegała pozytywnie roli państwa. 3. W polityce społecznej: aktywna rola przyznana instytucjom państwa w kreowaniu i wspieraniu polityki prorodzinnej. Nie no co za bzdura. Szkoda, że ta aktywna rola przyznana instytucjom państwa zmniejsza role rodziców i działa, jak każdy wymysł interwncjonistów, odwrotnie niż jest to zamierzone 4. W polityce kulturalnej: aktywna rola państwa w umacnianiu i rozwijaniu rodzimego dziedzictwa kulturalnego. Tak, tak. W tym oczywiście "misyjna" działalność telewizji publicznej. 5. W edukacji: aktywna rola państwa w dziedzinie zagwarantowania powszechnej oświaty, możliwie na wszystkich szczeblach; oświaty, która odgrywa doniosłą rolę w umacnianiu narodowej tożsamości i wychowywaniu w postawie obywatelskiego patriotyzmu. Tutaj p. Wierzejski "pojechał po bandzie". Może sz. p. nie wie, że państwowa edukacja to wymysł Napoleona. Jakże skrajnego konserwatysty!

Dodano: 25-11, 22:32

Paweł Bała napisał(a):

Adamie, zgadzam się z Tobą. I dlatego właśnie nie rozumiem dlaczego zamieszczamy tutaj teksty na tak słabym poziomie.

Dodano: 25-11, 22:32

adam wielomski napisał(a):

Mnie się przypomina coś znacznie ciekawszego: kolega WW jeszcze nie tak dawno pisał, że przetrwanie nacjonalizmu w Polsce wymaga, aby założyć sojusz z "Samoobroną" (LiS). I to mnie niepokoi - jego nacjonalizm jest skrajnie "obrotowy", raz z chadekami, raz z socjalistami, raz z populistami. A jak przestał być posłem, to z konserwatystami.

Dodano: 25-11, 22:32

Paweł Bała napisał(a):

skrajnie "obrotowy" he he he he eufemistycznie ujęte drogi Adamie

Dodano: 25-11, 22:33

adam wielomski napisał(a):

Pawle, jakie słowo proponujesz zamiast "obrotowy" ???

Dodano: 25-11, 22:35

Paweł Bała napisał(a):

to już Czytelnik sam sobie synonim znajdzie:D

Dodano: 25-11, 22:36

Wit napisał(a):

nie dawać pieniędzy liberałom to nie będa potrzebowali pisać uzasadnień. Liberałowi dziadowi nie dawać pieniędzy

Dodano: 25-11, 23:19

Ultras napisał(a):

Niech zyje Polska.tekst Wierzejskiego dobry.Liberałowie jeszcze po żydowsku chcieli sprywatyzować nasze zdrowie. Jak naród staje w oporze to liberał sie cofa bo nie zarobi

Dodano: 25-11, 23:34

Filip napisał(a):

Witam uczestników forum. Nie zajmuję się zbyt wiele polityką, aczkolwiek mam swoje poglądy i wydaje mi się, że są to poglądy prawicowe. Moje rozumienie prawicowości różni się jednak trochę od zaproponowanego przez p.Wierzejskiego. "1. W polityce międzynarodowej: postrzeganie państw narodowych (reprezentujących interesy narodowe) jako jedynych realnych podmiotów tejże polityki." Tylko jak zdefiniować naród? Zbyt wąskie rozumienie tego pojęcia doprowadziło w ostatnim czasie do wielu krwawych konfliktów. Może lepiej jest postrzegać naród bardziej "pragmatycznie", tak jak Stanisław Michalkiewicz w swoim projekcie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: "1. Władza w Rzeczypospolitej należy do narodu. 2. Naród stanowią obywatele Rzeczypospolitej Polskiej." http://www.ilk.lublin.pl/michalk/mich00t.htm "2. W polityce krajowej: postrzeganie państwa i jego instytucji jako gwarantów dobra wspólnego (a zatem pozytywnie)." Zgoda, o ile listę tych instytucji ograniczy się do niezbędnego minimum. "3. W polityce społecznej: aktywna rola przyznana instytucjom państwa w kreowaniu i wspieraniu polityki prorodzinnej." Tu nie może być zgody, gdyż polityka prorodzinna państwa sprowadza się to do tego, że zmusza się podatnika do płacenia na cudze dzieci. "4. W polityce kulturalnej: aktywna rola państwa w umacnianiu i rozwijaniu rodzimego dziedzictwa kulturalnego." Tylko kto i jak miałby określić, co jest a co nie jest owym dziedzictwem kulturalnym? Np. minister kultury w rządze SLD powie, że Pałac Kultury w Warszawie do takiego dziedzictwa należy, a minister w rządzie PIS-u - że nie. "5. W edukacji: aktywna rola państwa w dziedzinie zagwarantowania powszechnej oświaty, możliwie na wszystkich szczeblach; oświaty, która odgrywa doniosłą rolę w umacnianiu narodowej tożsamości i wychowywaniu w postawie obywatelskiego patriotyzmu." Dlaczego państwo ma decydować o tym, czego ma się uczyć moje dziecko? Ja akurat wolałbym, żeby moja córka miała w szkole więcej lekcji matematyki i WF-u niż historii czy polskiego. A właściciel warsztatu wymiany opon być może w ogóle nie posłałby swojego syna do szkoły, lecz przysposabiał do pracy w warsztacie. W skrócie - myśl lewicowa mówi, że państwo wie lepiej od obywatela, jak wydawać jego pieniądze. Myśl prawicowa mówi, że państwo nie miesza się do wydawania pieniędzy przez obywatela, pod warunkiem, że obywatel będzie płacił na utrzymanie państwa.

Dodano: 25-11, 23:56

kuzyn napisał(a):

LPR nie ma nic wspólnego z prawicą , JEST TO PARTIA SOCJALISTYCZNA ( patrz tekst),a tekst WW można uznać za manifest socjalistyczny

Dodano: 26-11, 12:32

victor napisał(a):

LPR nie jest żAdną prawicą TYLKO PARTIĄ NARODOWĄ POPIERA JĄ CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW WIĘC NAZYWANIE RUCHU NARODOWEGO - SOCJALISTAMI JEST NIEGODZIWE TYLKO DLATEGO ZE KTOŚ JEST ZINDOKTRYNOWANY LIBERALNIE I PLECIE BZDURY - NA SZCZĘ SCIE POLSKOŚCI SIĘ NIE UDAŁO LIBERAŁO ZAWŁASZCZYĆ I PLOTĄ BREDNIE NIECH ŻYJE RUCH POLSKI NARODOWY

Dodano: 26-11, 13:15

Filip Bauman napisał(a):

Dlaczego portal -rzekomo konserwatywny- publikuje tutaj ULTRA KRETYNÓW? Przecie ten bełkot posmarkanego lalusia wierzejskiego to LEWACTWO najczystszej wody. Takiego natężenia pseudointelektualnego gówna nie da się w ogóle komentować. Nie dziwię się, że portal ten u większości ludzi kojarzony jest - jeśli już wiedzą o jego istnieniu - jako grajdół ekstremizmu. Ustawianie takich wszarzy, jak ten nastoletni endek obok prof. Bartyzela, to zwyczajne celowe ośmieszanie PRAWICY! Zaczynam mieć wątpliwości co do celów istnienia tej strony. Smutne.

Dodano: 26-11, 13:33

pb napisał(a):

Panie Filipie nie bądźmy tak radykalni w ocenie. Zgadzam sie jednak, że teksty na takim poziomie nie powinny być publikowane.

Dodano: 26-11, 14:00

604753 napisał(a):

Za to portal może się pochwalić specyficznie rozumianym pluralizmem. Owszem, może niektórzy czytelnicy mają problemy z nadciśnieniem i woleliby nie pogarszać stanu swojego zdrowia, ale przeczytanie od czasu do czasu tekstu p. Wierzejskiego jest - moim skromnym zdaniem - lepszym wyjściem niż zamykanie się w bastionie słuszności i zasłanianie wszystkich okien stalowymi kotarami, by przypadkiem nie mieć styczności z ideowymi obrzydliwościami. A taki właśnie zwyczaj mają m.in. ortodoksyjni korwiniści, narodowa lewica, i tym podobne wytwory. Mnie raczej przeszkadza nawała bzdurnych, zajmujących średnio dwie linijki, sławiących wszystko co LPR i RM komentarzy, które ostatnio zaczęły się hurtem pojawiać pod wszystkimi artykułami. ABW to, LBC czy rzeczywiście jacyś wszechpolscy hunwejbini?

Dodano: 26-11, 14:14

video napisał(a):

Problemem nie jest zamykanie się na jakieś środowiska, tylko bzdury pisane przez Wierzejskiego, które na ustach każdego człowieka, posiadającego pewną wiedzę, rysują się charakterystyczny uśmiech politowania. WW wychodzi z założenia, że stojąc na prawo od SLD, PO czy PIS jest prawicą. Niestety tak nie jest. Prawica to ci, którzy stoją ideowo naprzeciw tych ugrupowań.

Dodano: 26-11, 14:40

Bartix napisał(a):

Poglądy Pana Wierzejskiego to poprostu narodowy-socjalizm, który z prawicowością i konserwatyzmem ma niewiele wspólnego. 1. Państwo Narodowe- dziecko rewolucji 1789 (lewicowość) 2. Państwo gwarantem dobra wspólnego (zależy co to jest to dobro wspólne i kto będzie o tym decydował) 3. Instytucjepaństwa kreują i wspierają politykę prorodzinną (politykę prorodzinną w swojej rodzinie wolałbym kreować somodzielnie bez ingerencji państwowych instytucji-- lewicowość inżynierja społeczna) 4. Państwo umacnia i rozwija dziedzictwo narodowe ( podobnie jak w punkcie drugim-- lewaicowość do kwadratu państwowa polityka propagandowa) 5. Tutaj już tylko śmiech (czy może lepszy byłby płacz przecież mamy dziś 11 lat przymusowej państwowej edukacji dla każdego i w dodatku darmowej) Nie wiem dlaczego narodowi socjaliści uważają się za prawicowców (może to tylko zabieg taktyczny socjalistów narodowych w walce z socjalistami międzynarodowymi i przy okazji z prawdziwą konserwatywną prawicą) P.S. Jeszcze raz gratuluję doktorowi Wielomskiemu doboru autorów na konserwantyzm.pl ;-)

Dodano: 26-11, 15:02

Bartix napisał(a):

Wolność, własność, sprawiedliwość to dla Pana Wierzejskiego pojęcia lewicowe antypaństwowe i antynarodowe :-) I przedewszystkim LEWICOWE :-)) Prawdziwa prawica to Pan Wierzejski i towarzysze. Świat przed rewolucją 1789 był więc LEWICOWY. Ponieważ powyższych 5 punktów Pana Wierzejskiego nie było wypełnianych przez ówczesną władzę (królewską tak w nawiaszie mówiąc :-) A więc my konserwatyści jesteśmy LEWICOWCAMI chcącymi powrotu tamtych ideałów. :-))

Dodano: 26-11, 15:12

Tomasz Dalecki napisał(a):

Tekst słabiutki i to bardzo. No i WW dowiódł po raz kolejny swoich narodowo-socjalistycznych przekonań. Ja rozumiem, że czasem można go puścić w imię otwarcia na różne środowiska i "pluralizmu"., zresztą raz do roku zdarza mu się coś sensownego napisać. Ale co za dużo to nie zdrowo, jeszcze go ktoś zacznie kojarzyć z naszym portalem. Propozycja moja jest taka, żeby nie zamieszczać od razu wszystkiego, co nadsyła ale robić pewną selekcję. Panie 604753 - jak Pan widzi, tę nawałę bzdurnych komentarzy trochę staramy się ostatnio kontrolować.

Dodano: 26-11, 15:16

Bartix napisał(a):

Tak z ciekawości. Czy Pan Wierzejski wyprodukował ten tekst specjalnie z myślą o lewicowcach z konserwantyzm.pl czy jest to jakiś "przedruk"?

Dodano: 26-11, 15:24

123 napisał(a):

Po ilości komentarzy na blogu p. WW widać dramatyczny spadek liczby czytelników. Szuka teraz zainteresowania swoją "myślą" tutaj.

Dodano: 26-11, 15:36

kuzyn napisał(a):

victor napisał: - TYLKO PARTIĄ NARODOWĄ POPIERA JĄ CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW-no to pożyjemy zobaczymy -WIĘC NAZYWANIE RUCHU NARODOWEGO - SOCJALISTAMI JEST NIEGODZIWE TYLKO DLATEGO ZE KTOŚ JEST ZINDOKTRYNOWANY LIBERALNIE I PLECIE BZDURY-nazywanie ruchu narodowego socjalistami jest jak najbardziej na miejscu dobrze przeczytaj tekst towarzysza WW - NA SZCZĘ SCIE POLSKOŚCI SIĘ NIE UDAŁO LIBERAŁO ZAWŁASZCZYĆ I PLOTĄ BREDNIE NIECH ŻYJE RUCH POLSKI NARODOWY-jeżeli polskość tłumaczyć utrzymywaniem nierentownych przedsiębiorstw o to chyba idzie te "dobra wspólne",oraz oświatę-co to za gó..no" obywatelski patriotyzm",to Boże chroń przed narodowcami z wyrazami szacunku liberał

Dodano: 26-11, 16:27

Prawicowiec napisał(a):

Precz z liberalizmem! Popieram Wierzejskiego!

Dodano: 26-11, 17:04

Wojciech Wierzejski napisał(a):

O nazizmie Oto do jakich absurdów prowadzi agitka liberałów. Oczywiste tezy, znane w większości już w filozofii klasycznej (tyle że u Arystotelesa mowa o polis zamiast o państwie narodowym), których liberałowie nie uznają, są przypisane nazistom. To typowe dla lewaków. Dla nich – takich socjalistów – każdy nie socjalista to faszysta (nauczył ich tego sam Stalin), a dla liberałów każdy nie liberał to nazista. To że coś nie było podważane przez nazistów, nie znaczy że nazistowskie z natury. To że nie podważali państwa, rodziny (choć dokonywali tu monstrualnej inżynierii), oświaty, konsumpcji mleka, spożywania chleba, uprawiania gimnastyki to nie znaczy, że my mamy to podważać, bo to nazistowskie. Nonsens. A różnice między prawicą a nazizmem są zasadnicze: (1)idea uniwersalistyczna: uznana na prawicy (cywilizacja łacińska, chrześcijaństwo) a kwestionowana w nazizmie; (2)prymat etyki nad polityką: uznany na prawicy, odrzucony w nazizmie; (3)naród dobrem najwyższym absolutnym w nazizmie, zaś na prawicy: naród dobrem najwyższym, ale nie absolutnym, tylko po pierwsze w porządku doczesnym, po drugie w granicach ładu moralnego i prawa naturalnego; (4)szacunek dla własności prywatnej na prawicy, brak tego szacunku w nazizmie; (5)szowinizm narodowy w nazizmie (pogarda dla obcych, ich eksterminacja), idea słusznej tolerancji na prawicy. (6)dobro osoby i dobro rodziny istotnym kryterium dobra wspólnego na prawicy, w nazizmie: dobro państwa absolutem, Itd. Nazywanie zwolennika silnego państwa (za którego się uważam) nazistą jest prymitywizmem godnym oderwanych od życia teoretyzujących doktrynerów-utopistów, o lewackiej zresztą proweniencji. Kilkanaście zresztą komentarzy tu zamieszczonych nie ma nic wspólnego z merytoryczną debatą, a stanowi jedynie ekspresję uprzedzeń, uproszczeń i ignorancji ich autorów. Ludzie natomiast potępiający w czambuł prawicową politykę prorodzinną to, jak się domyślam, wszystko ludzie, którzy jeszcze nie założyli własnej rodziny i nie mają dzieci.

Dodano: 26-11, 17:30

Paweł Bała napisał(a):

p. Wierzejski: "Nazywanie zwolennika silnego państwa (za którego się uważam) nazistą jest prymitywizmem godnym oderwanych od życia teoretyzujących doktrynerów-utopistów". Tutaj się zgadzam. Ja nie twierdzę, że jest pan nazistą! Czy tutaj ktoś tak twierdzi?!? Twierdzę to co powyżej. Ma pan olbrzymie luki w wiedzy jeśli chodzi min o genezę nacjonalizmu czy roli państwa w oświacie. Proszę nie redukować do absurdu.

Dodano: 26-11, 17:41

Gasparos napisał(a):

ad 1. Monarchista nie uznaje zasady samostanowienia narodów lecz zasadę legitymizmu. Bóg powierzał różnym dynastiom panowanie nad różnymi narodami. Na przykład Polską prze wiele lat rządziła litewska dynastia Jagiellonów. Twierdzenie że każdy naród powinien mieć swoje państwo prowadzi do trybalizacji. Suwerenność narodu to ukryte bluźnierstwo, poza tym to sprzeczność logiczna. ad 2. Konserwatysta (liberał zresztą też) postrzega państwo jako gwaranta dobra wspólnego (normalne państwo czyli monarchie, demokracja to tyrania większości prowadzi zawsze do totalizmu). Twierdzenie że konserwatywni-liberałowie (bo demo-liberał nie jest prawdziwym liberałem tak jak chrześcijański demokrata nie jest prawdziwym chrześcijaninem) są zwolennikami "anarchizmu państwowego" jest niedorzeczne. konserwatysta wie jaka jest rola państwa i postuluje żeby się tej roli trzymało nie zwiększając swoich kompetencji na inne dziedziny. ad 3. Żeby prowadzić "aktywną politykę prorodzinną" trzeba najpierw ograbić ojców rodzin z części ich dochodów. Najlepsi specjaliści od polityki prorodzinnej to sami rodzice. Więc nie należy im przeszkadzać. ad 3. Dziedzictwo kulturalne (język, religia, tradycja, zwyczaje) powstało bez pomocy państwa. jest ono przekazywane z pokolenia na pokolenie w sposób naturalny. Najlepszym powiernikiem kultury są elity (arystokracja), urzędnik państwowy nigdy nie będzie chronił zabytków kultury tak jak ich właściciel który odziedziczył je po swoich przodkach. ad 5. Przymus oświaty, nie zapewnia nauki patriotyzmu. Zapewnić to może jedynie rodzina i Kościół. Patriotyzm w Polsce nie zanikł mimo ze przez 120 lat nie było polskich szkół ani nawet państwa. Przymusowa oświata to ingerencja w wewnętrzne sprawy rodziny, jeżeli mówmy ojcom co mają robić ze swoimi dziećmi to tracą oni poczucie odpowiedzialności za rodziny. Prowadzi to do erozji naturalnych, organicznych wspólnot. Poglądy Pana Wierzejskiego ewidentnie są ukształtowane prze definicje narodu powstałą i upowszechnioną po 1789 roku czyli w czasie rewolucji antyfrancuskiej. Nie są one prawicowe. To że ktoś jest na prawo od socjalistów nie czyni go prawicowcem.

Dodano: 26-11, 18:48

video napisał(a):

W komentarzu pan Wierzejski wypowiedział się o wiele sensowniej, niż w swoim artykule. Można się nie zgodzić z nim np. w punkcie 3, gdyż nie wszystkie nurty prawicy uznają naród za dobro najwyższe, i nie jest to bynajmniej konieczne dla prawicowości, no i tak naprawdę punkt 3 jest logiczną konsekwencją punktu 6. Niemniej z tak napisanym komentarzem można się zgodzić.

Dodano: 26-11, 19:32

Pac napisał(a):

"1. W polityce międzynarodowej: postrzeganie państw narodowych (reprezentujących interesy narodowe) jako jedynych realnych podmiotów tejże polityki." A Watykan? "2. W polityce krajowej: postrzeganie państwa i jego instytucji jako gwarantów dobra wspólnego (a zatem pozytywnie)." A państwowych instytucji zajmujących sie rozwalaniem tradycyjnej rodziny np. Rzecznika Praw Dziecka? "3. W polityce społecznej: aktywna rola przyznana instytucjom państwa w kreowaniu i wspieraniu polityki prorodzinnej." To kreowanie polega na zabieraniu rodzinom większości ich dochodów i dystrybuowanie jakiś ochłapów by jednocześnie rodziny kontrolować. '4. W polityce kulturalnej: aktywna rola państwa w umacnianiu i rozwijaniu rodzimego dziedzictwa kulturalnego." Czyli faktyczne niszczenie kultury przez aparat państwowy: dajemy temu co się podoba czyli nie mysli samodzielnie, ale po naszemu. Przy okazji zabieramy rodzinom na coś z czego i tak nie korzystają. "5. W edukacji: aktywna rola państwa w dziedzinie zagwarantowania powszechnej oświaty, możliwie na wszystkich szczeblach; oświaty, która odgrywa doniosłą rolę w umacnianiu narodowej tożsamości i wychowywaniu w postawie obywatelskiego patriotyzmu." Czyli jeden totalitarny program dla wszystkich, zero rozwoju i konkurencji za pieniążki rodzin, których dzięki temu nie stać na edukację jaką rodzice uważają za najlepszą dla swych dzieci. Podsumowując: LPR nie proponuje nic nowego. Poza pierwszym, mocno dyskusyjnym, punktem pozosatałe są realizowane przez UE i socjalistyczną III RP.

Dodano: 26-11, 20:17

Pac napisał(a):

PS. Pan Wierzejski rprezentuje narodowy socjalizm z ludzką twarzą, ale czy ta ludzka twarz przemawia za tym by publikować jego wypociny na zacnej, konserwatywnej stronie?

Dodano: 26-11, 20:21

obserwator napisał(a):

Komentator podpisujący się: Wojciech Wierzejski jest jedyną osobą która na tej stronie użyła słowa: nazizm, nazista.

Dodano: 26-11, 20:29

antoniusz napisał(a):

przestancie ordynarnie kłamać na Wierzejskiego, liberały opamiętajcie się

Dodano: 26-11, 21:28

Piast napisał(a):

Panie Wierzejski, Pan jest prawicowy? A co to bylo ten cały mezalians z samoobroną? Dla mnie rzecz obrzydliwa. Załuję, że swym działaniem tak bardzo popsuliście opinię narodowcom, zamiast kreować się na elitę narodową, Giertych ciągle kombinując z chołotą z Samoobrony przyczynił się do tego, że za takie same dziadostwo zaczęli uchodzić ludzie odwołujący się do tradycji narodowej. Nie gdzie indziej jak tu czytałem kiedyś, jak wypowiadał się pan, że LPR to nie prawica, więc jak to było?

Dodano: 26-11, 22:16

video napisał(a):

"Polski Obóz Narodowy zawsze wystrzegał się klasyfikowania w kategoriach lewica i prawica. Zawsze mówiliśmy, że nie lewica i nie prawica tylko polski obóz narodowy" Zresztą tutaj znalazłem szerszą polemikę Wielomskiego z Wierzejskim: http://www.eczas.net/opinie/adam-wielomski-dlaczego-nie-jestem-nacjonalista

Dodano: 26-11, 22:36

123 napisał(a):

Dla każdego coś miłego. Dla Kaczyńskich jedno, dla Filipków drugie, dla Michników trzecie, a na końcu i coś fajnego zostanie na konserwatyzm.pl.

Dodano: 26-11, 22:39

tow. Grzegorz Lewicki napisał(a):

Pan Wierzejski wykonuje kawał dobrej roboty. Młodzież narodową edukuje socjalistycznie i przysposabia do myślenia kolektywnego. Natomiast młodzież wolnorynkową wpycha w objęcia Platformy Obywatelskiej. Wszystko ku chwaleNowej Socjalistycznej Euro-Ojczyzny.

Dodano: 27-11, 00:54

Awangarda napisał(a):

Niech Wierzejski odpowie sobie od kiedy jest mowa o narodzie, czy to nie czasem rewolucja francuska, państwa narodowe jako podmiot polityki zagranicznej z Szwajcarią, USA, nie rozmawiamy. Państwowe szkolnictwo w imię równości i jedynej słusznej prawdy narodowej ustalonej przez LPR - dzieci będą czytać historię Polski Jędrzeja Giertycha. Zaś rodziny mamione będą becikowym w wysokości 1500 zł, bolszewizm z dodatkiem nacjonalitaryzmu.

Dodano: 27-11, 03:21

video napisał(a):

Panowie, nie bawmy się również w doktrynerstwo pseudo-konserwatywne, potępione już 150 lat temu przez Antoniego Zygmunta Helcela. W ten sposób przekreślamy dorobek m.in. praktycznie wszystkich XIX wiecznych konserwatystów polskich operujących pojęciem narodu.

Dodano: 27-11, 13:35

Stanisław Filip napisał(a):

"Ludzie natomiast potępiający w czambuł prawicową politykę prorodzinną to, jak się domyślam, wszystko ludzie, którzy jeszcze nie założyli własnej rodziny i nie mają dzieci." Jestem żonaty, mam dziecko, w ubiegłym roku otrzymałem 1000 PLN becikowego. Mimo to jestem przeciwnikiem polityki prorodzinnej, bo wolę, aby państwo zamiast płacić mi becikowe z moich podatków po prostu zmniejszyło mi podatki.

Dodano: 27-11, 16:50

Komandoss napisał(a):

Brawo Wojciech Wierzejski! Pan z mojego rodzinnego Lublina! Popieram pana poglądy, są świetne. Należy wytykać tym liberalnym zwolennikom "rządu światowego" swoje pochodzenie i upodobania ideologiczne. Liberałowie są gorsi od Stalina, Lenina i Hitlera razem wziętych! Jest Pan moim narodowym numerem 1 obecnie! Zapraszam na odwiedziny mojego blogu: www.sarmatyzmitradycja.bloog.pl , ja Pana blog czytam bardzo często!

Dodano: 27-11, 19:54

Win napisał(a):

Jak można pisać na łamach konserwatywnej prasy, że liberał=lewicowiec. Czy on już doszczętnie zwariował???

Dodano: 27-11, 22:07

Awangarda napisał(a):

To już poniżej krytyki - łączyć liberalizm z komunizmem, ja rozumiem, że Pan Komandoss - ma jakieś inne rozwiązanie gospodarcze, a to co głosi Pan Wierzejski to nie socjalizm - tylko trzecia droga :) Trzeba poczytać choćby endeków Romana Rybarskiego, Adam Heydel to ci źli narodowcy, natomiast dobrzy to ci socjali, etatystyczni - brawo.

Dodano: 28-11, 02:02

Tomasz Dalecki napisał(a):

Ja rozumiem, że można głosić jakieś pięć socjalistycznych postulatów ( ostatni to już totalitaryzm w stylu maoistowsko-hitlerowskim) i uważać się za prawicę. Ale ogłaszanie tych bzdur jako wyznaczników prawicowości ???? To już bardziej jestem skłonny zaakceptować pisowski stosunek do lustracji jako wyznacznik. Przyzwyczaiłem się już,że tzw narodowcy chcą być postrzegani jako prawica, ok, niech wam będzie, ale na Boga, są chyba jakieś granice ????

Dodano: 28-11, 03:22

Peet napisał(a):

Bardzo się cieszę, że konseratyzm.pl publikuje również teksty p. Wierzejskiego :) Pozdrawiam

Dodano: 30-11, 20:38

Dodaj komentarz
     




CapitalBook.pl






















Strona główna   |   Forum   |   Chat   |   Newsletter   |   Kontakt

Publicystyka   |   Aktualności   |   Ogłoszenia   |   Opinie   |   Multimedia   |   Czytelnia

© 2010 Konserwatyzm.pl    |   Foxer.PL   |   New World Public Actions
RSS