Artykuł z dnia: Śr, 22 października 2008, 13:52     Kategoria: Ekonomia

Krzysztof Pochmara: "WYGNANIE Z RAJÓW"

W świecie złodziejstwa przyzwoitość stanowi niewygodny kontrast i nieuczciwą konkurencję. To dlatego tępi się tzw. "raje podatkowe".



fot.

Rządy 17 krajów, przejawiających mniejsze i większe skłonności socjalistyczne, zażądały od OECD aktualizacji "czarnej listy rajów podatkowych". To pokraczne sformułowanie drzewiej zostałoby wyśmiane jako bzdurne i nielogiczne, wszak nie sposób zrozumieć idei wpisywania "raju" na "czarną listę". Jedna jest siła, której wszelkie "raje" zawsze przeszkadzały i widać, że rosną wpływy owej siły w świecie...

"Raj podatkowy" to - ogólnie rzecz biorąc - miejsce, gdzie obywatele i firmy płacą niskie podatki, a instytucje finansowe przestrzegają starej, dobrej zasady tajemnicy bankowej. Każdy chciałby żyć w raju, więc i emigrują do rajów podatkowych przedsiębiorstwa, oszczędności, inwestycje a czasem i sami właściciele wyżej wymienionych.

Bardzo przeszkadza to krajom, które należałoby a contrario określić mianem "piekieł podatkowych", czyli systemów, w których większość z nas funkcjonuje na co dzień. "Piekła podatkowe" to państwa, w których - posługując się nowomową używaną w czasie rzeczonych obrad - systemy bankowe są "przejrzyste", władze są "chętne do współpracy", a niskie podatki stanowią "nieuczciwą konkurencję". Według Erica Woertha "Szwajcaria uczyniła postęp, ale musimy posunąć się o wiele dalej", co - w tłumaczeniu na politycznie niepoprawną polszczyznę - oznacza, że trzeba popychać Szwajcarię dopóty, dopóki nie wpadnie do socjalistycznego bajorka, w którym grzęzną wszystkie konferujące rządy "podatkowych piekieł".

Co ciekawe, definicja "raju podatkowego" zdaje się rozszerzać, bo coraz to nowe kraje trafiają na czarną listę. Postuluje się dopisanie do niej wspomnianej już, poczciwej Szwajcarii, niektórych wysp brytyjskich oraz Singapuru. Wątpliwe, aby był to efekt liberalizacji światowych gospodarek. Bardziej prawdopodobne, że - parafrazując sir Keitha Josepha - im goręcej robi się w podatkowych piekiełkach, tym bardziej rajsko prezentują się te kraje, które są choćby w miarę wolnorynkowe.

Staroświeckiemu diabłu nie przyszło do głowy, żeby zlikwidować nieuczciwą konkurencję w postaci luksusowego raju. A przecież mógłby wówczas nękać i ciemiężyć do woli. Współcześni politycy wpadli na to w mig.

Osób które przeczytały artykuł: 1215

Ocena artykułu: 3.03   Osób które oceniły artykuł: 546    Oceń artykuł:   1   2   3   4   5


Komentarze do tego artykułu (3)

Greg napisał(a):

Lubie takie perelki!!! A jakby bylo malo to prsze o otworzenie ponizszego linka. Jest mianowicie nt. stopnia zbulwersowania niemieckich politykierow po wysluchania opini szefa Deutsche Banku. Ale coz i szefo sprowadzono do parteru. Pewnie zaraz zniknie wiec radze oteierac szybko. Przepraszam za miejscami nie-polskie znaki. http://biznes.onet.pl/0,1848032,wiadomosci.html

Dodano: 22-10, 16:40

Tomasz Dalecki napisał(a):

My też to mamy: http://www.konserwatyzm.pl/aktualnosci.php/Wiadomosc/1317/

Dodano: 22-10, 17:09

uszek napisał(a):

Tzw. raje podatkowe to zagadnienie, którego omówienie przekracza wyznaczone komentarzom ramy. Wspomnę więc po pierwsze, ze swoistym odpowiednikiem owych rajów miały być tworzone w Polsce w latach 90. tzw. Wolne Strefy Ekonomiczne. To praktyka. A teoria? Z racji wykształcenia, pozwolę sobie na skrócony do maksimum dyskurs intelektualny. Słynna WRF obaliła zarówno Boga, jak i związany z nim porządek. Któż jest zatem - żeby użyć tu adekwatnej (sic!) terminologii - Najwyższym Właścicielem Wszechrzeczy, w tym Rzeczy Ziemskich, skoro Boga już nie ma lub nie interesuje go Jego dzieło? Właścicielem jest... Państwo, czytaj jego urzędnicy. czy może nas zatem dziwić, że najpierw zabierają, ile chcą, a potem tchną (mamonę), kędy chcą?

Dodano: 22-10, 18:20

Dodaj komentarz
     



Księgarnia CapitalBook.pl



















Strona główna   |   Forum   |   Chat   |   Newsletter   |   Kontakt

Publicystyka   |   Aktualności   |   Ogłoszenia   |   Opinie   |   Multimedia   |   Czytelnia

© 2010 Konserwatyzm.pl    |   Foxer.PL   |   New World Public Actions
RSS