2012-01-13 przez adamwielomski

Gen. Kiszczak (prawie) w więzieniu


Mój pogląd na temat wprowadzenia w XII 1981 roku Stanu Wojennego jest znany. Uważam, że najprawdopodobniej było to rzeczywiście "mniejsze zło". Pogląd ten opieram na przypuszczeniu, że Związek Radziecki nie zgodziłby się na utratę władzy w Polsce przez PZPR, ponieważ jednym z postulatów "Solidarności" było wyjście z Układu Warszawskiego. Dla Rosjan oznaczałoby to utratę jedynego łatwo dostępnego szlaku komunikacyjnego do NRD, do stacjonującej tam kilkusettysięcznej armii uderzeniowej. Wypadnięcie z UW Polski oznaczało załamanie się całej doktryny militarnej ZSRR i rezygnację z ataku pancernego na Europę Zachodnią. Kwestią było tylko czy gen. Jaruzelski ma "poradzić sobie sam" (jak donoszą dokumenty) w tłumieniu kontrrewolucji, czy zostanie w tym wsparty przez radzieckie dywizje pancerne?


Ale ja nie o tym. Właśnie zapadł wyrok na realizatorów Stanu Wojennego, a konkretnie na gen. Kiszczaka, który dostał 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Skłania mnie to do kilku refleksji:


1/ Odnoszę wrażenie, że osądzając Stan Wojenny ze zbyt wielką powagą podchodzi się dzisiaj do tzw. konstytucji PRL z 22 VII 1952 roku, badając czy akt z nocy 12/13 XII 1981 roku był czy nie był z nią zgodny. Podchodźmy do tej konstytucji z powagą, której nie wykazywał jej twórca, czyli Josef Wissarionowicz Stalin. Na studiach uczono mnie, że konstytucje komunistyczne nie były z założenia "ustawami zasadniczymi", lecz pełniły tzw. rolę deklaratywną, będąc zapisem ideologicznych formuł komunistycznych. Nie były ani źródłami prawa, ani nie przestrzegano ich procedur, ani zapisanej tam hierarchii prawa. To manifesty ideologiczne i nic więcej. To, że dokument ten zdeptano nic nie znaczy, ponieważ on sam nie miał znaczenia.
2/ Każdy wyrok sądowy wydany przez jeden reżim na oficjelach poprzedniego reżimu zwykle jest parodią sprawiedliwości. Tyle, że dyktatorzy sądzą zwykle poprzednich rządzących i podejmują w tej sprawie klasyczną decyzję polityczną niezgodnie z prawem - jak uczy Carl Schmitt, "decyzja polityczna rodzi się z niczego". Dlatego dyktatorzy osądzają swoich poprzedników surowo, szafując wyrokami śmierci. Z kolei demokracje, a więc państwa ex definitione słabe, niezdecydowane i niezdolne do podjęcia decyzji, powierzają takie procesy niezależnym sądom, które wydają wyroki oceniane powszechnie jako niepoważne. Wyrok na gen. Kiszczaku to klasyczny przypadek. Podsądny, w oczach opinii publicznej, uchodzi za "komunistycznego zbrodniarza", który odpowiada za masakrę w kopalni "Wujek", śmierć kilkudziesięciu osób z rąk SB, za przedłużenie socjalizmu w Polsce o co najmniej 8 lat. Za przestępstwa tego rodzaju można oskarżonego skazać na śmierć, dożywocie, minimum 25 lat więzienia. Jeśli sąd ma go skazać na 2 lata w zawieszeniu, to lepiej nie sądzić go wcale. Decyzja o rozpoczęciu procesu była błędem.
3/ W dniu 12 I 2012 roku doszło do historycznego wydarzenia, ponieważ, po raz pierwszy w historii III RP, ktoś pójdzie siedzieć za Stan Wojenny. Tą osobą jest... Adam Słomka skazany na 2 tygodnie aresztu za infantylny wybryk w postaci próby przejęcia fotela sędziny. Jakkolwiek karę porządkową - samą w sobie - uważam za zupełnie uzasadnioną i adekwatną, to czyż nie jest chichotem historii, że jedynym kto pójdzie do więzienia za Stan Wojenny jest zasłużony opozycjonista? Kiszczak wyszedł wolny, Słomka trafił za kraty.
4/ Wreszcie największy pozytyw tego groteskowego postępowania i równie groteskowego wyroku: sam wyrok. 2 lata w zawieszeniu na 5 lat! Za co w demokratycznej Rzeczypospolitej można otrzymać taki wyrok? Za jazdę po pijanemu, za niezapłacone alimenty, za kradzież 200 złotych. Wiemy już, że taki sam wyrok można otrzymać za kierowanie mafijną "grupą zbrojną", która - wedle sądu - dokonała zbrojnego zamachu stanu, przejęła bezprawnie kierowanie państwem, podporządkowała sobie siły zbrojne i za pomocą czołgów i tajnej policji stłumiła wszelkie przejawy oporu!


Ostatni punkt może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości kontrrewolucji w Polsce. Właśnie dowiedzieliśmy się, że udana próba obalenia obowiązującej konstytucji, złamanie prawa, przejęcie kontroli nad armią i przeprowadzanie udanego zamachu stanu zagrożone jest w demokratycznej III Rzeczypospolitej karą 2 lat w zawieszeniu na lat 5! Nic tylko przygotowywać zbrojną kontrrewolucję, infiltrować korpus oficerski, gromadzić ludzi i broń. Potem wyprowadzimy czołgi na ulicę, siłą zajmiemy gmaszysko na ulicy Wiejskiej w Warszawie, internujemy 560 opozycyjnych polityków zasiadających w tymże gmachu. Wreszcie przy użyciu czołgów rozgonimy ewentualny (zapewne nie większy niż stuosobowy...) tłumek "obrońców demokracji". Jeśli dobrze rozumiem, to w III Rzeczypospolitej za przeprowadzenie takiej operacji grozi wyrok... 2 lat więzienia w zawieszeniu na lat 5!


Zwracam uwagę, że jeśli za przeprowadzenie zbrojnej prawicowej kontrrewolucji zabiorą się osoby, które nie mają na koncie żadnego wyroku w zawieszeniu, to praktycznie są one bezkarne. Jedyne co nam wszak grozi to 2 lata w zawieszeniu na lat 5! To znakomita wiadomość i znak, że dla bezpieczeństwa samych spiskowców nie należy do całego przedsięwzięcia zapraszać osób mających już wyroki w zawieszeniu, ponieważ ewentualny proces groziłby im odwieszeniem i wykonaniem kary. Do kontrrewolucyjnego spisku bierzemy więc wyłącznie osoby niekarane (odpowiednie świadectwo mile widzialne).


A tak zupełnie poważnie: wyrok sądu na członkach Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego jak nic innego pokazał nieprawdopodobną słabość demoliberalnego państwa i jego elit, które nie są w stanie osądzić swoich niegdysiejszych śmiertelnych wrogów politycznych. Czy można mieć do takiego państwa i takich elit szacunek? Znany zamachowiec Józef Piłsudski, który przeprowadził udany zamach stanu w V 1926 roku, mawiał o swoich przeciwnikach: "Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić". Piłsudski i Jaruzelski mieli całkowitą rację pogardzając tzw. demokratyczną opozycją i nie traktując jej poważnie. 


Adam Wielomski

Zakaz przedruków


odsłon: 96 | komentarzy: 0












RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL