Zgodnie z przewidywaniami posłowie Jan Filip Libicki i Jacek Tomczak wstąpili do klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej.
"Libicki swą decyzję argumentował tym, że zabrakło wyraźnej deklaracji PJN, że nie będzie współpracował z PiS. Również Tomczak mówił, że przyczyną jego odejścia z PJN jest głęboki kryzys, w jakim - jego zdaniem - jest ta formacja".
Jacek Tomczak miałby wystartować do Sejmu z dziesiątej pozycji na liście wyborczej w Poznaniu,zaś Jan Libicki najprawdopodobniej będzie kandydować do Senatu z jednego z podpoznańskich okręgów wyborczych.
Komentarz: W obliczu niskich notowań PJN i niewielkich szans tego ugrupowania na wejście do przyszłego parlamentu decyzja posłów wydaje się "logiczna" i jakże bardzo typowa dla demokratycznej rzeczywistości. Wszak wstąpienie do klubu PO i kandydowanie z list tej partii pozwala na kolejne cztery lata "ciągnięcia systemowego cyca", jak słusznie ujął to Pan Robert Larkowski. W środowisku demoliberalnego establishmentu krok ten dziwić nie powinien, natomiast u konserwatystów budzić musi zdumienie i refleksję nad znaczeniem pojęć "honor" i "wierność przekonaniom". .Liczę na adekwatną reakcję Redaktora Naczelnego portalu.
Za: http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dwoch-nowych-poslow-juz-jest-w-platformie,1,4790344,wiadomosc.html
Adam Raszewski