portal Onet.pl

JKM: startujemy sami w wyborach do Sejmu

8 lipca 2011 | Aktualności

Nie będzie koalicji z PJN i PR


Do jesiennych wyborów parlamentarnych pójdziemy sami, nie będzie żadnej koalicji. Jesteśmy w stanie zdobyć 10 proc. głosów - powiedział na konferencji prasowej lider Kongresu Nowej Prawicy Janusz Korwin-Mikke. - Prasa kładła nas do łóżka z PJN i Prawicą Rzeczypospolitej, ale nic z tego nie wynikło. Nie mogliśmy dojść do wspólnego stanowiska. Dałem im czas do poniedziałku, ale nikt się nie odezwał - podkreślił.


(...)


Jak poinformował rzecznik prasowy partii, Tomasz Dalecki, w wyborach do Sejmu Kongres Nowej Prawicy wystawi swoje listy we wszystkich okręgach.


onet.pl



[aw]



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 19

| odsłon: 1060

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-07-08 09:32:53
Chyba nikt nie jest zdziwiony?
| 2011-07-08 10:34:54
Jakoś bardzo nie. Chociaż dziwi radość, z jaką niektórzy przynieśli tę wiadomość.
| 2011-07-08 10:52:21
Szczerze pisząc, liczyłem na to - jedyna partia z którą możnabyłoby zawrzec koalicję, to UPR
| 2011-07-08 11:15:38
"10 proc. głosów". 10, ale promili
| 2011-07-08 12:00:56
A co tu sobie żałować. Zadeklarować od razu wynik w granicach 20 %.
| 2011-07-08 12:42:55
To i tak dobrze, że mówi tylko o 10%. Jeszcze pare lat temu odpowiadał, że wygra.
| 2011-07-08 13:51:08
Myślę, że scena polityczna wiele by zyskała, gdyby JKM poszedł już na emeryturę.
| 2011-07-08 14:43:57
Próbuję sobie wyobrazić, kto może wystartować z takiej listy na Podkarpaciu. Jakoś ciężko mi idzie...
| 2011-07-08 14:46:06
Znajdą, znajdą. Akurat podkarpackie struktury jakoś tam zawsze przetrwalnikowo funkcjonowały.
| 2011-07-08 14:48:49
No tak - ale teraz muszą obstawić dwie listy - UPR-u który idzie z M. Jurkiem i UPR-u który nie idzie pod nazwą UPR. Z tego co pamiętam, w samorządowych nie odnieśli błyskotliwych sukcesów.
| 2011-07-08 14:52:47
Z tego co pamiętam, to ostatni suces w Rzowie to był mandat radnego prof. Bobko. Gdzieś na przełomie mojej podstawówki/liceum...
| 2011-07-08 14:54:56
Problem polega tylko na tym, że Olek jeżeli dobrze pamiętam wszedł jako Liga Krajowa, czy nawet SKL. Wtedy już raczej nie grał w barwach UPR.
| 2011-07-08 15:13:30
Z komitetu UPR nie szedł, ale był w UPR, tak mi się wydaje. Później faktycznie poszedł do SKL.
| 2011-07-08 17:57:32
Kaczyniak może już teraz otwierać szampana.
| 2011-07-08 20:37:31
Bardzo słuszna decyzja JKM. A pamiętają Panowie rok 2007? Może jednak nie warto powtarzać takich błędów jak zawieranie szemranych koalicji, które tylko pogarszają wynik.
| 2011-07-09 07:31:01
tak, dla wszystkich, wczoraj w wydarzeniach podawali sondaż przedwyborczy" PO 38%, PiS ok 20% SLD ok 10 PSL ok 7% nie pamiętam dokładnych wartości, ale z łącznej sumy wyników bandy czworga wynikało, że mają raptem ok. 70% a gdzie pozostałe procenty? Można się śmiać, ale potencjał wyborczy jest. A JKM i jego środowisko jest dla mnie jedynym autentycznie ideowym środowiskiem.
| 2011-07-09 12:56:10
Cóż, Czerwoni Khmerzy też byli "autentycznie ideowym środowiskiem", tylko co w tym takiego fajnego? Faktem jest natomiast, że JKM mógł w tym przypadku kierować się nie tylko własnym nastawieniem do reszty sceny politycznej, ale i ekskluzywizmem całego swego środowiska. Kręgi korwinowe zawsze znane były z tego, iż odmawiały innym prawa do choćby cząstkowej racji. A cóż to za "elitarne grono", które dobrowolnie dopuszcza do swego grona innych i przyznaje przez to, że tamci też niekiedy mylą się nie we wszystkim?
| 2011-07-09 13:25:06
@Konrad Rękas i inni - no tym razem Konradzie nie masz racji. Tak się składa, że wewnątrz partii zgoda na ewentualne koalicje była dość szeroka, mimo żywej pamięci katastrofy z 2007. Ale jak mówi przysłowie - "w tym cały jest ambaras, zeby dwoje chciało na raz". Jurek jasno dał do zrozumienia, że z nami żadnej koalicji nie chce, a kierunek jego działań dobrze obrazuje wizyta w namiocie "Solidarnych 2010". Z kolei w przypadku PJN jedyne, co mieli do zaproponowania to start naszych ludzi z ich list - z oczywistych powodów nie do zaakceptowania dla nas. Wszelkie inne propozycje (np. utworzenie na wybory wspólnej partii o charakterze "federalnym") pozostały bez odpowiedzi. A dłużej czekać już nie mogliśmy. Kiedyś jakąś decyzję trzeba podjąć.
| 2011-07-09 19:57:38
Nie wiedziec czemu, prominentne persony KZM-u - poza oczywiscie panem Daleckim - odczuwaja satysfakcje z ewentualnego niepowodzenia inicjatywy Janusza Korwin-Mikkego. Czyzby Szanowni Panowie wyznawali zasade: im gorzej, tym lepiej?









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL