portal Dziennik.pl

Protest w Hongkongu rozpędzony gazem pieprzowym

3 lipca 2011 | Aktualności Sprawy międzynarodowe

Ponad 200 osób zostało zatrzymanych

Ponad 200 osób zostało zatrzymanych w sobotę w dzielnicy biznesowej Hongkongu podczas demonstracji przeciwko miejscowemu rządowi - podała policja. Protesty, największe od siedmiu lat, wybuchły w 14. rocznicę przekazania władzy nad Hongkongiem Chinom.

Według organizatorów, w antyrządowych protestach, które zaczęły się w piątek, udział wzięło 218 tys. ludzi, natomiast według policji - tylko 54 tysiące.

Do rozproszenia tłumu siły bezpieczeństwa użyły gazu pieprzowego. Nad ranem w sobotę zatrzymano 218 osób za nielegalne gromadzenie się i utrudnianie ruchu w miejscach publicznych - napisała w oświadczeniu hongkońska policja.

Dziennik.pl


Od Redakcji: Hongkong - podobnie jak Makau - funkcjonuje w ramach Chin na zasadzie Specjalnego Regionu Administracyjnego. Panują tutaj większe swobody polityczne, aniżeli w pozostałej części kraju. Obywatele mają prawo do urządzania protestów. Panuje wolność religijna. System polityczny Hongkongu jest mieszanką demokracji i autorytaryzmu. Odbywają się wybory, aczkolwiek dotyczą tylko połowy miejsc w miniparlamencie regionu, Radzie Legislacyjnej. Druga połowa jest obsadzana przez ugrupowania lojalne wobec Pekinu. Warto pamiętać,że Szefem Administracji (przywódcą Hongkongu) jest Donald Tsang, jeden z najbardziej prominentnych katolików w Państwie Środka. Pekin traktuje Hongkong, jako swoiste laboratorium. Przywódcy KPCh "badają" w nim, jak daleko mogą posunąć się z reformami politycznymi. /sn/

Całość na:http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/343907,protest-w-hongkongu-rozpedzony-gazem-pieprzowym.html

Dodał Stanisław A. Niewiński






pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 657

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.










RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL