Wyjaśniła się tajemnica bloga "lesbijki z Damaszku". Wpisy domniemanej homoseksualistki z Syrii, która krytykowała reżim prezydenta Baszara Asada, przez miesiące śledziły dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie. Teraz okazuje się, że wszystko było wielką mistyfikacją, a jej autorem był amerykański student uczący się w Szkocji.(...) Dziewczyna nie szczędziła słów krytyki reżimowi, przez co stała się jednym z symboli syryjskiej opozycji w internecie. Również na bieżąco odpowiadała na wszystkie wysyłane do niej e-maile.
tvn24
Komentarz: Biorąc pod uwagę, że trwające 3 miesiące naloty NATO na Libię nie doprowadziły do obalenia Kadafiego można przypuszczać, że opozycja z Benghazi ma podobny "pompowany" charakter jak opozycja w Syrii. Dlatego na naszym portalu popieramy libijskich i syryjskich katechonów. Dzicz islamska winna być trzymana za twarz. [aw]