Kilka dni temu Pani Redaktor Katarzyna Wiśniewska z "Gazety Wyborczej" oskarżyła nasz portal o podobieństwo do neofaszystów, a potem zaapelowała do posła Jana Filipa Libickiego aby nie pisywał u tak brzydkich ludzi jak my. Niektórzy Czytelnicy bardzo się tym słowom dziwili, jako żywo nie znajdując na naszym portalu śladów sympatii dla totalitaryzmu (co innego zdrowy autorytaryzm). Oczywiście mylili się, ponieważ faszyzm jest przecież dosłownie wszędzie. Oto czytamy:
"Smerfy, które zna chyba każde dziecko, zostały zdemaskowane. Tak naprawdę opowieści o nich są "antysemickie i rasistowskie", a Papa Smerf, przywódca małych niebieskich stworków, jest gerontokratycznym dyktatorem dzierżącym władzę absolutną. Jego czerwone spodnie to "ukłon w kierunku Stalina". Autorem tych rewelacji jest wykładowca na francuskim elitarnym uniwersytecie Science Po. (...) Według Bueno są "archetypem społeczności totalitarnej przesiąkniętej stalinizmem i nazizmem".
tvn.24
Odpowiadamy Pani Redaktor, że jeśli Papa-smurf także jest faszystą, czy nawet nazistą, to jako redakcja portalu konserwatyzm.pl czujemy się w dobrym towarzystwie. Oto lewactwo tak nadużywa słowa "faszyzm", że termin ten przestaje cokolwiek znaczyć. Zaczyna znaczyć tyle co nie-lewak.
[aw]
PS
Swoją drogą, to myśmy na konserwatyzm faszystowskie skłonności Smurfów odkryli już dawno: zobacz TUTAJ