Kolejny antyklerykalny wyskok Grzegorza Brauna

18 maja 2011 | Aktualności

Braun przerósł Senyszynową i dogonił Palikota?

W wywiadzie dla "Super Expresu" Grzegorz Braun ponownie wylał kubeł pomyj na ś.p. abpa Życińskiego. W wywiadzie zatytułowanym "I tak nie powiedziałem wszystkiego o Życińskim" czytamy:


"Gorsząca antypolska i antykatolicka publicystyka Józefa Życińskiego na łamach 'Gazety Wyborczej' nie licowała z godnością i powołaniem katolickiego arcypasterza. Słowa 'kłamca' i 'łajdak' są najbardziej adekwatne".


W całym wywiadzie, gdzie nazwisko "Życiński" pada wielokrotnie, tylko raz G. Braun powiedział o Zmarłym "abp". Wszędzie indziej występuje jako "Józef Życiński". Biorąc pod uwagę związki G. Brauna ze środowiskiem tzw. legitymistów, można zaryzykować tezę, że mamy tutaj do czynienia z sedewakantystą.


G. Braun przerósł właśnie w antyklerykalizmie Joannę Senyszyn i osiągnął szczyty zajmowane dotąd samodzielnie przez Janusza Palikota.

[aw]



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 8

| odsłon: 1194

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-05-18 10:51:13
Pytanie teoretyczne. Czy jeśli jakiś biskup przeszedłby na satanizm i zaczął go głosić, a młyny kościelne, które wolno mielą, nie zdążyłyby go usunąć przed śmiercią, to czy można by go nazwać łajdakiem i kłamcą? Powtarzam, że to przykład abstrakcyjny. Chodzi mi o to czy biskupa nie wolno krytykować według tutejszego środowiska nigdy, co by nie zrobił? Nawet gdyby był pedofilem, mordercą lub satanistą? Czy po prostu nie wolno krytykować tylko z powodu tak błahych zastrzeżeń jakie można stawiać arcybiskupowi Życińskiemu? Naruszenie, której reguły tak oburza środowisko? Złe mówienie o hierarsze? Złe mówienie o zmarłym? Jeśli któraś z tych dwóch, to czy uznajecie te reguły za bezwyjątkowe? Mi sytuacja wygląda na znacznie prostszą, bo pamiętam jakie tu były komentarze po śmierci arcybiskupa. Sam prosiłem o to, żeby w dniu śmierci przystopować... Wygląda na to, że nie chodzi o to, co Braun powiedział, tylko o to, że Braun jest Braunem trzymającym z legitymistami i smoleńcami (typowa etyka "plemienna").
| 2011-05-18 11:57:06
@Alek: Nie chodzi o to, by NIE KRYTYKOWAĆ, tylko o to, by PO PROSTACKU NIE PYSKOWAĆ na hierarchów KRK. Po takiej pyskówce, wszelka merytoryczna krytyka autentycznie szkodliwych dla KRK/Polski/Polaków działań abpa Życińskiego stanie sie absolutnie niemozliwa. GW i inni "obrońcy modernizmu" od razu zakrzykną: "po buracku krytykujecie zmarłego Arcybiskupa jak ten cały Braun. No po prostu ohyda, jak tak mozna?". I sprawa stanie sie trudna. Niestosowna forma uzyta przaz rzekomych "obrońców cnoty" (jak sie zwykli nazywać jakobini, masoni i inne łajno) może być "niedźwiedzia przysługą" w pewnych sytuacjach.
| 2011-05-18 12:11:05
@ Alek - jest wypowiedz G. Brauna: ""Gorsząca antypolska i antykatolicka publicystyka Józefa Życińskiego na łamach 'Gazety Wyborczej' nie licowała z godnością i powołaniem katolickiego arcypasterza. Słowa 'kłamca' i 'łajdak' są najbardziej adekwatne"." A czy nie można tego powiedzieć tak: "Publicystyka ś.p. abpa Józefa Życińskiego budzi moje zdziwienie i jako Polaka i jako katolika. Szczególnie za niefortunny uważam fakt, że pisywał w "Gazecie Wyborczej", gazecie antykatolickiej popierające aborcję i krytycznej wobec całej naszej narodowej i katolickiej tradycji" ????
| 2011-05-18 12:48:03
@ Piotr Kozaczewski - Z zaciekawieniem przeczytałem pański wywód na temat formy ;). Czyli heretyków nie powinniśmy też nazywać "po buracku" heretykami, tylko grzecznie: braćmi odłączonymi, żeby salon nie psioczył. I po co było krytykować sobór i modernę? @ adamwielomski - Co do zasady się zgadzam. Tylko proszę sobie przypomnieć moment śmierci tego kapłana i zastanowić się nad pytaniami. Czyż co najmniej połowa wpisów pod notką o śmierci arcybiskupa na konserwatyzm.pl nie była mniej więcej w tym samym guście, co wypowiedź Grzegorza Brauna? Czyż nie było wówczas zasadą na konserwatyzm.pl zatwierdzanie komentarzy przez redakcję? Czy zatem bardziej o pryncypia idzie, czy raczej o to, że Braun jest "be"?
| 2011-05-18 20:54:53
@Alek Co innego atakowac niezyjaca osobe , a co innego tej osoby poglady. Zreszta osobe tez mozna i czasami trzeba nawet atakowac, tylko bez tego typu wyzwisk o jednoznacznym podtekscie, nawet jezeli autor tej wypowiedzi nie dysponuje wystarczajaca znajomoscia jez.polskiego.
| 2011-05-18 22:40:37
@Alek - "Wygląda na to, że nie chodzi o to, co Braun powiedział, tylko o to, że Braun jest Braunem trzymającym z legitymistami i smoleńcami (typowa etyka "plemienna"). Zdaje sie, ze powyzsza supozycja tej niezrozumialej nagonki na p. Brauna jest trafna. Niestety.
| 2011-05-19 07:30:21
@Alek: Mówiąc wprost: arcybiskup Życiński zasłuzył sobie na lepszą, poważniejszą i bardziej gruntowną "zjebkę" niż pyskówka nt. jego ewentualnej agenturalnosci. Chodzi gł. o to, by zostawic sobie mozliwosć dokonania tejze "zjebki" na temat modernizmu, rozpieprzania katolicyzmu, umizgów o masonów i zydów, traktowania tradycyjnych katolików w archudiecezji lubelskiej. Po pyskówce tow. Brauna, abp Zyciński zyskał status "ofiary antylustracyjnych pojebów" i, w zwiazku z tym, wspomniana przeze mnie, poważniejsza "krytyka-zjebka" nigdy nie bedzie miała miejsca. Zrozumiał Pan istote problemy? I kolejna rzecz: niech świecccy, a zwłaszcza wolnomularze, nie tykają katolickich hierarchów, nawet jeśli ci są, hmmmm.... kontrowersyjni. po prostu: "demokraci, masoni etc. - dp*cie sie od biskupów!".
| 2011-05-19 07:33:41
Ta dyskusja jest bez sensu. Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie i jeśli jakikolwiek biskup jest tajnym współpracownikiem, to jest przy tym jawną kanalią i łajdakiem. Grzegorz Braun napisał tylko prawdę wyrażona w subiektywny sposób. Od kiedy to pisanie prawdy o niegodziwości modernistów w sutannach jest złe, a zamieszczanie fotek ze zbrodniarzem Jaruzelskim ma być nobilitujące?









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL