Niestety ci państwo mijają się z prawdą! Przypominam, że prezydent Kaczyński uważał, że "nie należy SIĘ SPIESZYĆ z uznaniem Kosowa, bo stworzyłoby to niebezpieczny precedens dla separatystycznych prowincji w Gruzji - Abchazji i Osetii, czy też w Mołdawii - Republiki Naddniestrzańskiej."
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/71133,prezydent-nie-spieszmy-sie-z-uznaniem-kosowa.html
Prezydent Kaczyński również NIE SPIESZYŁ SIĘ z ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego, który ostatecznie i tak podpisał!
Brak pośpiechu w jakiejś sprawie, to nie to samo co sprzeciw. Pisowcy trzymajcie się faktów!
Marcin Janowski
aw