Szykujący się do powrotu na Kreml Władimir Putin w ramach kampanii
wyborczej obiecuje odbudowę rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Na inwestycje
w zaniedbane od lat tereny mają pójść pieniądze z eksportu ropy
naftowej i gazu. (...)
Bogaty w zasoby surowcowy region od lat uchodzi za łakomy kąsek dla
energochłonnych gospodarek Azji z Chinami na czele. Ponadto dla
przeludnionych Chin Syberia wydaje się idealnym miejscem na rozładowanie
presji demograficznej. Jak podaje rosyjski urząd statystyczny Rosstat, w
ciągu ostatnich 20 lat z regionu do centralnej części Rosji wyjechało
ponad milion osób. Dziś te ogromne terytoria zamieszkuje niecałe 6 mln
osób. Tymczasem tylko na terenach przy granicy z Rosją mieszka 100 mln Chińczyków.
Mimo to Putin przy realizacji planu rozwojowego dla wschodniej Syberii
zamierza sięgnąć właśnie po pomoc Azjatów. Rosyjskie ministerstwo
rozwoju gospodarczego wysłało już oferty do azjatyckich sąsiadów z
propozycją dzierżawy dalekowschodnich terytoriów na okres do 50 lat w
celach rolniczych. Władze liczą na to, że w ślad za Azjatami, którzy
mieliby przyjechać po to, by uprawiać ryż i soję, pojawią się też
inwestycje w infrastrukturę
http://forsal.pl/artykuly/592396,rosja_ratuje_sie_przed_rozpadem_putin_wyda_60_mld_dol_by_nie_stracic_syberii.html
Komentarz: Sam pomysł ratowania Syberii przed całkowitą degradacją wydaje się słuszny. Jednak władze Federacji Rosyjskiej zachęcające Chińczyków do osiedlania się na Syberii nie zdają sobie sprawy, że po upływie 50 lat Chińczycy nie zechcą dobrowolnie opuścić tych terenów.
a.me.