Takiej debaty w kancelarii premiera jeszcze nie
było. Choć krytycy zarzucali Donaldowi Tuskowi, że organizuje ją za
późno, bo już po podpisaniu umowy ACTA, a nie przed, że to spotkanie nic nie zmieni, to dyskusję i tak warto oglądać. Choćby dla jej barwnego przebiegu.
Szczególne
zainteresowanie uczestników debaty i widzów śledzących transmisję w
internecie wzbudził jeden z gości siedzących w pierwszym rzędzie, kilka
metrów od premiera. Mężczyzna był ubrany w garnitur, w białą koszulę, pod szyją miał zawiązany krawat. Raził tylko jeden szczegół. Sandały. Na szczęście bez skarpet.
Dlaczego mężczyzna zdecydował się na letnią wersję obuwia? Jak się okazało, dla odpowiedniego podkreślenia swojej wypowiedzi.
W pewnym momencie bosonogi uczestnik debaty zabrał głos: - Jeśli nie chcemy chodzić w zimie wszyscy w sandałach, powiedzmy ACTA dziękujemy! - stwierdził.
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/378261,debata-w-kancelarii-premiera-w-sprawie-acta-internauta-przyszedl-w-sandalach.html
http://nowaprawica.org.pl/home/item/boso-ale-w-sandaach
Komentarz: Podobno o gustach się nie dyskutuje, ale takimi zachowaniami korwinowcy sami proszą się by nie traktować ich poważnie.
a.me.