Na portalu fronda.pl zamieszczono przedruk z portalu ekumenizm.pl , w którym możemy m.in. przeczytać:
Należę do Kościoła, który podkreśla realną (cielesną) obecność Chrystusa w Chlebie i Winie, w, pod i z
którymi przyjmujemy sakramentalnie prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew
Chrystusa Pana. Spory wokół sposobu przyjmowania Komunii Świętej (na
rękę czy do ust) są - przynajmniej dla mnie nieczytelne. O ile jestem
przywiązany do klęczącej postawy przyjmowania Sakramentu, wyrażającej
adorację dla sakramentalnej obecności Zbawiciela (co nie znaczy, że
pozycja stojąca praktykowana na Wschodzie to wyklucza), o tyle sposób
jej przyjmowania wydaje mi się nie tyle obojętny, co niepotrzebny, gdyż
jeden i drugi może wyrażać głębię uwielbienia dla Chrystusa i
podkreślać jednocześnie zbawczy, w tym i eschatologiczny charakter
Wieczerzy.
Przyjmowanie
Komunii na rękę jest pięknym symbolem, odwołującym się do wydarzenia
Wcielenia - tak jak Bóg nie zawahał się porzucić swój majestat, wyrzec
się samego siebie i przybrać postać Sługi w swoim Synu Jezusie
Chrystusie, stając się jednym z nas, tak i dziś dla mojego i innych
zbawienia oddaje się w niegodne ręce, jak niegdyś oddał się w ręce
świata i to do samego końca.
I
jeden i drugi sposób przyjmowania Najświętszego Sakramentu może być
przedmiotem nadużycia i straszliwej profanacji - o naszym godnym
spożywaniu decyduje wiara, która, jak wierzę, nie decyduje o tym, czy
Chrystus jest obecny czy też nie. On jest mimo wszystko obecny, stąd też
w kościołach luterańskich przed prefacją można usłyszeć piękny/e
hymn/y, wyrażający/e misterium obecności Pana: "Pan Bóg jest obecny!
Pokłon Mu oddajmy, kornie Jego wysławiajmy! Wpośród nas Wszechświęty!
Serca zamilknijcie, czołem wszyscy przed Nim bijcie! Kto Go zna, w
sercu ma, niechaj doń się zbliży, przed Nim się uniży" (ŚE 307) lub "Przystąpcie
zaproszeni, Zbawiciel woła was; On was godnymi mieni miłości w łaski
czas. Ten, co nad światem sam wszechwładzę możnie dzierży, w cudownej
swej Wieczerzy udzielić chce się wam." (ŚE 408).
Za: http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/komunia_na_reke_rownie_godna_i_poza_tym_starsza_18920
Portal fronda.pl w przepisanym z portalu ekumenizm.pl artykule dopuścił się typowej dla modernistów manipulacji.
Wasze metody są jednak znane, Citoyens, studiowaliśmy taktykę wroga!
1/To że bardzo dawno temu, na początku, przyjmowało się Komunię Św.
na rękę i na stojąco, nie znaczy że tak się ma robić dziś. Skoro
Kościół postanowił począwszy od IX w. tę praktykę zmienić na Zachodzie i
ma ona już teraz XII wieków, to nie należy nagle forsować Komunii na
rękę. Musiały być przecież w VIII-IX w. jakieś ważne przyczyny żeby
nakazać Komunię na kolanach i na język.
2/ Pisanie o "komunii" w przypadku luteranów/kalwinistów czy
mariawitów jest jakimś nieporozumieniem. Ministrowie kultu tych sekt
podają swoim adeptom puste kawałki chleba. Sekty owe nie mają
kapłaństwa, ponieważ zerwały sukcesję apostolską i nazywanie ich praktyk
"komunią" jest nieuczciwe.
3/ Nie jest prawdą, że na Wschodzie Komunia jest podawana na
stojąco. Przyjmowana jest w pozycji stojącej, ale przed kapłanem jest
się odchylonym, w pozycji karmionego, co wynika z obrzędu włożenia do
ust łyżeczki liturgicznej. Przypomina to pozycję pieska proszącego o
okruszki,o czym mowa w Ewangelii.
Greko-katolicy do Komunii nie klękają,
bo u nich postawa klęcząca jest uznawana wyłącznie za pokutną, a
przecież nie można pokutować w trakcie Komunii Św.
4/Portal Frondelek.pl używa klasycznej taktyki modernistów:
przywoływanie zwyczajów starszych wiekiem niż prawowite decyzje
Kościoła i powoływanie się na Tradycję Wschodnią.Tradycja Wschodnia
nie obowiązuje jednak na Zachodzie, zaś w Kościele liczy się kult Boży, a
przyjmowanie Komunii na rękę i na stojąco na Zachodzie w obecnej
sytuacji ma podkreślać "braterstwo międzyludzkie" w sensie rewolucyjnym.
Dlatego jest ono złe.
Co zaś do tego, jak było na samym początku, to gdyby się chciało
iść torem rozumowania portali ekumenizm.pl/fronda.pl, liturgia powinna
być obecnie inna w każdym regionie, nie powinno być spowiedzi w
dzisiejszej formie, a i Msza nie powinna być po łacinie tylko po
aramejsku, bo to był język Chrystusa.To są klasyczne rozumowania modernistów. Pod pretekstem szacunku dla starodawnych obyczajów propaguje się postawy rewolucyjne.
( a r )