PiS próbuje przejąć kontrolę nad ONR?

5 maja 2011 | Aktualności

Po MW przyszedł czas na ONR?

"Ze względu na duże zainteresowanie ONR w województwie Opolskim za sprawą ostatnich udanych akcji (debata z Pawłem Kukizem, Marsz ONR) Klub Gazety Polskiej i OSPN (Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej) zaprasza na wykład o współczesnym ONR w lokalu przy ul Krakowskiej 9 w Opolu (biuro poselskie PiS) jutro (27 kwietnia) o godzinie 18. Prelegentem będzie Tomasz Greniuch kierownik Brygady Opolskiej ONR. W imieniu organizatorów ZAPRASZAM!

Spotkanie odbyło się nie z inicjatywy PiS a tym bardziej posła tylko staraniem Klubu Gazety Polskiej, który korzysta z lokalu poselskiego. Wykład na temat współczesnego ONR odbył się właśnie w ramach jednego z takich spotkań. Publikę stanowili czytelnicy GP, cały przekrój wiekowy, nie ukrywali jednak, że są wyborcami PiS stanowiąc wręcz "żelazny elektorat". Jednak nie przeszkodziło to zdominować spotkania przez ONR. W sumie godzinny wykład przybliżył 30 osobowej publiczności cele i działalność współczesnego ONR. Wykład spotkał się z bardzo pozytywnym przyjęciem, do tego stopnia, że gospodarz lokalu w postaci "Młodych konserwatystów" poczuł się zagrożony wzrostem sympatii ONR wśród " żelaznego elektoratu" który określił ONR "perłą Opolszczyzny".


ZA: www.narodowiec.com.pl


KOMENTARZ REDAKCYJNY

Czy "akcja penetracyjna" Prawa i Sprawiedliwości, ogarnia już pełną parą nie tylko Młodzież Wszechpolską, ale i Obóz Narodowo-Radykalny? Spotkania w szampańskiej atmosferze w lokalu posła PiS, przy obecności najbardziej fanatycznego zaplecza ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego, tzw. Klubu Gazety Polskiej - połączonego w entuzjastycznym nastroju z członkami ONR, "perłami Opolszczyzny". Nic się już nie ukrywa - wprost przeciwnie - trąbi o tym z pełnym zadowoleniem. Trudno uwierzyć,że to tylko regionalna inicjatywa; dla ONR jako całości, autorytetami zaczynają być m.in. Paweł Kukiz i Rafał Ziemkiewicz, osoby o takich lub innych poglądach dzisiaj i w przeszłości,lecz z pewnością nie narodowych/nacjonalistycznych. Obecnie, to raczej sympatycy postsanacyjnego PiS-u.Ogólnie narodowy radykalizm z ONR gdzieś umyka,pojawia się na horyzoncie kolejna "przystawka" PiS-u.  I ci, którzy narodowymi radykałami się czują, a niekoniecznie współczesny kształt ideowy i działania ONR popierają, zadają pytanie  - w co tu się właściwie gra?



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 6

| odsłon: 2271

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-05-05 14:06:10
Ziemkiewicz to pryszcz. Dla młodych polskich "nacjonalistów" największym autorytetem staje się Bronisław Wildstein (jak to mówi o nim kol. Bosak: "Bronek"). To są jakieś jaja, paranoja, obsesja, szaleństwo - nie wiem jakiego słowa użyć.
| 2011-05-05 14:34:19
Panie Wielomski. Każdy lubi kogo lubi... Bosak lubi Bronka a pan Wojtka.( Jaruzela) Każdemu według zasług...
| 2011-05-05 15:33:44
Wydaje się,że PiS rozpoczął definitywną ofensywę na "froncie narodowym", czyniąc to po odpowiednim rozpoznaniu w szeregach "miękkich nacjonalistów", ewentualnie używając agentury(od agentów ugrupowanie Jaro Kaczyńskiego jest specjalistą). Poza tym PiS, to wielka partia, z dużymi pieniędzmi, zapleczem logistycznym i mediami - a ludzie są słabi. Może też przywódcy "miękkich nacjonalistów" zamarzyli o karierach przy boku szefa PiS. Ale to już nawet nie głupota, lecz naiwność. Jaro przeżuwał i wypluwał, znacznie większe i groźniejsze przystawki. To nie przedwojenne czasy Bola Piaseckiego,który wykołował Koca i był blisko zbudowania Związku Młodej Polski o RNR-owskim duchu. Teraźniejsi liderzy "miękkich nacjonalistów", nie mają dwudziestu procent inteligencji Bola. Wildsteina nie mógł przełknąć pewnie komp,jako idola "polskich nacjonalistów". Pewnego kraju na Bliskim Wschodzie,to jeszcze tak.
M.R
| 2011-05-05 22:31:06
Pan Winnicki wymyślił, że środowisko związane z konserwatyzm.pl trzeba otoczyć kordonem sanitarnym i wezwać lekarza. Jarosław Kaczyński zwiera szyki , geniusz, jeszcze będzie premierem. Oj da on popalić swojemu głownemu wrogowi, ksywa ;agent KGB''.
| 2011-05-06 01:19:42
Czy kariera ważniejsza niż idea?
| 2011-05-06 07:04:37
Przeczytalem zaskakujaca odpowiedz na portalu narodocwy.net. Z tekstu widac calkowite zagubienie ideowe, falszywa opcje polityczna, skrzywiona wizje historii Polski, a aluzja do Wegier jest prawdopodobnie programem poltycznym. Jezeli ten program zostanie zrealizowany, doprowadzi on do upadku tych, ktorzy wejda w sojusz z "centroprawica", bo tak bylo zawsze we wszystkich krajach. Na Wegrzech juz za kilka lat nic nie pozostanie po obecnych reformach, a w dodatku jest to maly kraj bez znaczenia i o innej niz nasza historii. Zamiast wchodzic w sojusz z" centroprawica", lepiej byloby pracowac na rzecz syntezy mysli narodowej i konserwatywnej, bo tylko intensywna praca intelektualna moze doprowadzic do wyplatania sie Polski z petli romatyzmu, co nas unicestwia. Niestety z tekstu wynika, ze tej woli nie ma u niektorych narodowcow, ktorzy ulegli podobnym zludzeniom, co FN we Francji swego czasu. Sa w tym tekscie rowniez akcenty antyintelektualne, a przeciez fundamentalna refleksja musi zawsze poprzedzic dzialanie. Inaczej to sie nazywa aktywizm.









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL