Dziś mineła symboliczna rocznica śmierci Mariana Ruetta; działacza
Obozu Narodowo-radykalnego Falanga, zaś później Związku Młodych
Narodowców. Był tłumaczem Mikołaja Bierdiajewa, głównym ideologiem od
spraw gospodarczym RNR-u, ale także kochającym mężem i ojcem. Publikował
między innymi w „Mysli Narodowej”, „Ruchu Młodych”, „Akademiku
Polskim”, „Sztafecie”, „Podaj Dalej”, „Prosto z Mostu”, „Falandze” czy
„Ruchu Gospodarczym. Kiedy wybuchła wojna, związał się z Konfederacją
Narodu. Parokrotnie aresztowany, ostatecznie osadzony w obozie
Gros-Rosen, w którym został najprawdopodobniej bestialsko skatowany
przez Niemców.
Marian Reutt był jednym z najwybitniejszych, obok Wojciecha
Zaleskiego i Adama Doboszyńskiego, przedstawicieli polskiej idei
trzeciej drogi oraz dystrybucjonizmu w okresie międzywojennym. Mimo
swego młodego wieku pozostawił po sobie wyjątkowy dorobek, który do dziś
wydaje sie w wielu kwestiach aktualny. Marian Reutt był jednym z tych
przedwojennych ideologów polskiego nacjonalizmu, którzy jako cel
postawił sobie krucjatę przeciw materializmowi. Cześć i chwała mu oraz
wieczne spoczywanie po prawicy Pana.
JW
za: http://narodowcy.net/rocznica-smierci-mariana-reutta/2012/01/28/
a.me.
Książka poświęcona Marianowi Reuttowi jest dostępna w naszej księgarni: http://sklep.konserwatyzm.pl/ku-nowemu-sredniowieczu-arkadiusz-meller/