- Trudno mówić o ataku hakerów. Żadne z zablokowanych stron nie zostały
naruszone. Nie było próby włamania się na serwery, zmiany treści stron.
To zjawisko wynika z ogromnego zainteresowania stronami. Mieliśmy kilka
milionów wejść - powiedział w Radiu ZET rzecznik rządu Paweł Graś,
komentując zablokowanie strony premier.gov.pl i sejm.gov.pl. Chwilę
potem padła jego strona www.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11011548,Gras_o_zablokowaniu_stron_sejmu_i_premiera___Trudno.html?lokale=trojmiasto
Komentarz: Oczywiście wierzymy Panu Rzecznikowi - Polska pod rządami p. Donalda Tuska to "zielona wyspa", na której rzecz jasna nie zdarzają się ataki hakerskiej lecz wyłącznie chwilowe, nic nieznaczące przerwy techniczne spowodowane przez ciekawskich internautów.
W najśmieszniejszej sytuacji jest minister "cyfryzacji" Michał Boni, który niedawno chwalił się stroną internetową swojego ministerstwa, a nie obronił stron rządowych przed "nagłym zainteresowaniem ze strony internautów".
a.me.