Na stronie niestrudzonych "łowców" faszystów opublikowano listę obejmującą 450 imion i nazwisk wraz z adresami domowymi osób, które miały dokonywać zakupów w "faszystowskich" sklepach internetowych lub odwiedzać "faszystowskie" fora internetowe.
"Antifiarze" opatrzyli listę zachętą do poszukiwań domniemanych "faszystów".
Komentarz: Gdzie podział się Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych i Ci wszyscy, którzy tak troszczą się o ochronę danych osobowych? Czy trzeba tragedii by ktoś odpowiedzialny za bezpieczeństwo zainteresował się działalnością osobników określających się jako "antyfaszyści"?
p.s. Specjalnie nie podajemy linka do strony "antyfaszystów", gdyż nie chcemy "robić" im darmowej reklamy.