Czego nie pokazuje Agnieszka Holland w filmie o ratowaniu Żydów?

8 stycznia 2012 | Aktualności

Religijne motywacje nie są dosyć "postępowe"?

Ciekawy wpis na Forum Żydów Polskich. Okazuje się, że film Agnieszka Holland nie pokazuje religijnych motywów działania bohatera filmu, który ukrywał Żydów:

"Motywacje Sochy do ratowania Żydów nie są więc żadną zagadką ani tajemnicą. To motywacje religijne. U realnego, prawdziwego Sochy, nie ma wątpliwości, dlaczego pomaga Żydom.

Który z Sochów jest dla nas ważniejszy?

Gdy mówimy o filmie, gdy analizujemy dzieło Holland i znakomite aktorstwo
Roberta Więckiewicza - ten filmowy.

Jednak gdy mówimy o prawdziwym życiu i naprawdę ocalonych od śmierci ludziach, liczy się tylko realny Socha. Jedynie on ma dla nas odpowiedź na nasze pytanie "dlaczego?" - swoją własną, sprawdzoną w działaniu, a więc prawdziwą."

"Oczywiście, można byłoby starać się mu wytłumaczyć, że postać ekranowa i postać realna to nie to samo oraz że motywacja religijna na ekranach kin w roku 2012 mogłaby być sprawą niepopularną, a nawet kłopotliwą. Jako lwowski spryciarz, pewnie by to nawet zrozumiał."

http://fzp.net.pl/opinie/jedno-pytanie-do-dwoch-sochow

Komentarz: To oczywiste, postępowi intelektualiści nie obejrzeliby i nie zrozumieliby filmu o religijnych "fanatykach". Żydów można ratować jedynie w imię demokracji i praw człowieka.  [aw]



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 1

| odsłon: 978

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


Zar
| 2012-01-10 13:57:47
Socha jako "lwowski spryciarz" złapałby w lot, kogo i przed kim trzeba w obecnych czasach ratować.









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL