Wp.pl donosi:
Rick Santorum, konserwatywny polityk z Pensylwanii ubiegający się o nominację prezydencką w Partii Republikańskiej, powiedział w swoim wystąpieniu w New Hampshire, że największym zagrożeniem dla USA są Iran, egipscy islamiści i… Polska.
(...)
Obawiający się Polski Rick Santorum jest z zawodu prawnikiem. To były senator z Pensylwanii, ojciec sześciorga dzieci. Zdecydowanie sprzeciwia się aborcji, uznając, że powinna być niedopuszczalna nawet w przypadku gwałtu. Jest zagorzałym przeciwnikiem małżeństw homoseksualnych, jego zdaniem ich legalizacja może „przynieść zagładę Stanom Zjednoczonym”. W 2003 roku w wywiadzie, którego udzielił Associated Press, porównywał homoseksualizm do molestowania dzieci i poligamii.
http://wiadomosci.wp.pl/title,Amerykanski-polityk-boi-sie-Polski,wid,14144584,wiadomosc.html?ticaid=1db0e
Komentarz: Redakcja wp.pl nie bardzo mogła zrozumieć o co chodzi amerykańskiemu politykowi, sugerując, że pomylił nasz kraj z Pakistanem. Naszym zdaniem, do USA doszły już wieści, że w polskim Sejmie zasiadają Janusz Palikot, Anna Grodzka i Robert Biedroń. Nie dziwimy się tym obawom amerykańskiego konserwatysty. Nas ta trójca przeraża znacznie bardziej niż fundamentalizm islamski w Iranie czy w Egipcie. [aw]