Na stronie Komunistycznej Młodzieży Polski możemy przeczytać m.in.:
Nie ma żadnych wiarygodnych dowodów
na poparcie zarzutów stawianych zmarłemu przywódcy przez burżuazyjne
media. Nie wspomina się o tym, że głód w KRLD będący następstwem rozpadu
ZSRR i zacieśnienia imperialistycznej blokady został opanowany już pod
koniec lat 90, a produkcja rolnicza wzrosła z 2,7 mln ton w 1997 do 4,2
mln ton w 2004, czyli prawie dwukrotnie. Jest to przykład tego, jak
bardzo zakłamana jest nagonka przeciwko KRLD. Nie dodaje się też, że
północne tereny Półwyspu Koreańskiego od wieków były dotykane przez
susze i nieurodzaj.
Znamienne, że każdy kraj, który ma
odwagę prowadzić politykę odmienną od polityki mocarstw
imperialistycznych jest określany w mediach jako dyktatura. Bardzo
sprytny manewr. Prawda jest taka, że w KRLD panuje dyktatura
proletariatu - czyli dyktatura większości nad mniejszością - czyli
demokracja. W krajach określanych jako demokratyczne - takich jak Polska
- również jest dyktatura, ale dyktatura burżuazji - mniejszości na
większością. Wszędzie tam, gdzie istnieje władza i istnieją stosunki
klasowe siłą rzeczy musi istnieć dyktatura.
Z anglojęzycznej Wikipedii (źródło, które trudno podejrzewać o komunistyczne sympatie) wynika, m. in. że:
* Obszar uspołeczniony gospodarki
obejmuje darmową dystrybucję racji żywnościowych, mieszkań, ochrony
zdrowia i szkolnictwa. Oznacza to że powyższe dobra i usługi są
dystrybuowane według zasad komunistycznych.
* System podatkowy został zniesiony
w roku 1974. Rozwój gospodarczy jest stały i utrzymuje się na poziomie
1-3% rocznie od 2000.
* Struktura przemysłowa składa się z 43% przemysłu, 33% usług i 23% rolnictwa.
* Korea Płn jest dziesiątym w świecie producentem świeżych owoców (FAO), 19 w świecie w produkcji jabłek.
* Szkolnictwo w Korei Płn. jest
bezpłatne i obowiązkowe. Obejmuje rok przedszkola, cztery lata szkoły
podstawowej i sześć lat szkoły średniej. W zależności od uzdolnień, po
ukończeniu szkoły podstawowej dzieci trafiają albo do ogólnej szkoły
średniej bądź też do wyspecjalizowanej. Młodzież kończy szkołę średnią
mając 16 lat. Szkolnictwo wyższe jest również bezpłatne lecz
nieobowiązkowe. Składa się z dwóch systemów: akademickiego, obejmującego
uniwersytety, wyższe szkoły zawodowe i techniczne oraz systemu
przy-uniwersyteckich szkół wyższych dla studentów chcących kontynuować
naukę po stopniu magistra. Dwa największe uniwersytety to Uniwersytet
im. Kim il-Sunga oraz Uniwersytet Naukowo-Technologiczny w Phenianie.
* Korea Płn. jest jednym z najbardziej rozwiniętych krajów świata odnośnie likwidacji analfabetyzmu i wykształcenia ludzi (99%).
* Ochrona zdrowia jest w 100%
bezpłatna. Od lat 50. XX w. zwiększyła się liczba szpitali z 285 w 1950 r
do 2401 w 1986. Liczba państwowych klinik wzrosła w tym samym czasie z
1020 do 5644. W tym okresie zbudowano także szpitale i kliniki
przyzakładowe, w dużych fabrykach i kopalniach.
* Prawie 100% ludzi ma stały dostęp do bieżącej wody oraz do kanalizacji.
* Średnia długość życia wynosi 72,2 lata (2008).
Mit o braku towarów na półkach? Wystarczy spojrzeć: http://www.youtube.com/watch?v=_7uqMvsow4A
Utrzymywanie się władzy
socjalistycznej w KRLD jest dowodem na to, że cieszy się ona poparciem
ludności. Ewentualność, że wszystkim tym ludziom każe popierać władzę
pod sankcją przymusu możemy śmiało odrzucić: czy naród, który wcześniej
wypędził Japończyków a potem Amerykanów dałby się tak łatwo
podporządkować niewielkiej grupce ludzi? Jest to niedorzeczne.
Wszystkie te "sensacyjne
doniesienia" o rzekomym terrorze w Korei północnej oparte są na
zeznaniach nielicznej grupy osób, które współpracują z wywiadem Stanów
Zjednoczonych. Zeznania te w większości zakrajają o absurd (np. fragment
zeznań Sun-Ok Lee w którym mówiła ona o przymusowym nawracaniu
chrześcijan oraz o wylewaniu na nich ciekłego ołowiu: http://www.northkoreanrefugees.com/christians.htm).
Ani ideologia dżucze ani jakiekolwiek inne posunięcia rządu KRLD
nigdzie nie wspominają o konieczności "nawracania chrześcijan" a tym
bardziej na oblewaniu ich ciekłym ołowiem w momencie, gdy mieliby
odmawiać. Dlatego mamy dwie możliwości: albo wierzymy we wszystko to, co
nam się mówi (ale wtedy musielibyśmy wierzyć także w prowokacje, co do
których jest pewność, że są to kłamstwa) - albo - podejść do tego
krytycznie. Jeśli żadne inne dowody nie potwierdzają zarzutów stawianych
przez USA wrogiemu krajowi, mamy prawo podejrzewać, że zarzuty te są po
prostu fałszywe.
Proszę wziąć również pod uwagę, że
emigrantom tym rząd Korei Południowej i USA zapewniły mieszkanie, azyl,
fundusze itd. W zamian za co? Przed wojną hitlerowcy i Amerykanie
straszyli historiami o "ludobójstwie sowieckim" na Ukrainie, również
ustami podejrzanych emigrantów. Badania historyczne już dawno
zaprzeczyły tym kłamstwom.
Rzekome "łagry koreańskie" to także
bujny wymysł fantazji imperialistycznych propagandzistów (podobnie jak
broń chemiczna w Iraku czy dzieci zabijane w inkubatorach w Kuwejcie).
Zastraszona większość ludzi krajów kapitalistycznych, może północnym
Koreańczykom co najwyżej pozazdrościć tego, że nie muszą bać się
codziennie o utratę pracy, mieszkania, dochodów, o utrzymanie siebie i
rodziny, o związanie końca z końcem.
Źródło:
http://www.komsomol.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1157:czego-si-nie-mowi-o-krld&catid=72:nasze-akcje&Itemid=63
Komentarz: Skoro "polskim" młodym komunistom tak bardzo się podoba w Korei Północnej proponujemy im stale przeniesienie się do Phenianu, gdzie będą mogli wpatrywać się w Wieżę Idei Dżucze.
a.me.