Według Piechy to, co się dzieje w związku z listą leków refundowanych, to już nie jest zamieszanie, tylko afera. - Był czas, żeby odpowiednio te zapisy sformułować, był czas, żeby przygotować rozporządzenia i obwieszczenia. Półtora roku trwały prace w komisji, trzy kwartały jest gotowy akt prawny i mamy oto taką sytuację - (...) minister Arłukowicz z kopiowym ołówkiem za uchem i gumką myszką gumuje i dopisuje leki na jeden dzień przed wielką reformą. To dla mnie jest skandal - oświadczył.
- Pacjenci, nasi obywatele powinni znać te przepisy (...), powinni być z uprzedzeniem informowani - dodał. Pytał też, kiedy zmieniona lista zostanie opublikowana, kto i kiedy zmieni programy w aptekach.
Bolesław Piecha przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że zdziwiły go słowa ministra o tym, że sam negocjował wszystkie sprawy. - Chciałem zapytać co pan negocjował. Czy pan wynegocjował coś czy tylko uległ presji zwykłych pacjentów - pytał retorycznie. Dodał, że, jego zdaniem, minister nie uległ koncernom farmaceutycznym, ale chorym pacjentom, które potrzebują leków.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/piecha-ministerstwo-nagle-sie-zlamalo-bog-zaplac-z,1,4984547,wiadomosc.html
-asd