Premier Turcji Recep Erdogan zapowiedział, że sankcje będą wprowadzane etapami. To, czy Ankara w istocie je wprowadzi i na jaką skalę, zależy od losów ustawy we francuskim Senacie. Jak dotąd przegłosowała ją niższa izba francuskiego parlamentu.
Po decyzji Zgromadzenia Narodowego Ankara odwołała z Paryża ambasadora, a Erdogan poinformował, że Turcja wstrzymuje współpracę polityczną, gospodarczą i wojskową z Francją.
Ankara uznaje, że w Anatolii podczas pierwszej wojny światowej zginęło do 500 tys. Ormian, i utrzymuje, że nie byli oni ofiarami eksterminacji, lecz chaosu, w którym pogrążyło się imperium otomańskie w ostatnich latach swego istnienia. Zdaniem Ormian oraz w ocenie wielu ekspertów w wyniku zaplanowanej przez imperium akcji zginąć mogło od miliona do 1,5 mln ludzi.
Uznanie tej rzezi za ludobójstwo jest od lat kwestią sporną między Turcją a Francją i USA.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/turcja-grozi-wprowadzeniem-sankcji-wobec-francji,1,4983701,wiadomosc.html
-asd