Po śmierci przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila jego najmłodszy syn
Kim Dzong Un będzie musiał dzielić władzę ze swoim wujem i wojskiem -
poinformowało anonimowe źródło bliskie władzom w Pjonjangu i Pekinie,
cytowane przez agencję Reutera.
Według źródła odizolowana Korea Północna przechodzi od silnej dyktatury
do zbiorowych rządów. Wujem Kim Dzong Una jest 65-letni Dzang Song Tek,
który od 2009 roku pełni funkcję zastępcy przewodniczącego Narodowej
Komisji Obrony. Wojsko zadeklarowało wierność ok. 30-letniemu synowi zmarłego "drogiego przywódcy" - dodało źródło.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,10851892,Reuters__Kim_Dzong_Un_bedzie_musial_dzielic_wladze.html
a.me.