- Wiem, jak walczyłem, co robiłem i co się zdarzyło, dlatego spokojnie czekałem naprawdę - powiedział reporterowi TOK FM Lech Wałęsa. Dodał, że "zawodowo to zostało dobrze zrobione, dlatego wielu na to się nabrało".Według IPN-u
dokumenty na Lecha Wałęsę fabrykowane były na początku lat
osiemdziesiątych. Funkcjonariusze podrabiali jego charakter pisma, a
nawet stosowano odpowiedni papier, na którym rzekomo miał składać
zeznania. Fałszywki podrzucono do ambasady Norwegii, kiedy okazało się,
że Wałęsa jest kandydatem do Nagrody Nobla.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10851618,Lech_Walesa_po_oswiadczeniu_IPN__Spokojnie_czekalem.html
a.me.