Od 15 września do
komitetu wpłynęło jedynie ok 30 tys. podpisów popierających
zmianę obecnych przepisów. Pełnomocnik komitetu Agnieszka Grzybek
zapowiedziała, że wiosną komitet spróbuje ponownie zgłosić
projekt przewidujący prawo do aborcji na życzenie podczas
pierwszych 12 tygodni ciąży. Później zabijanie dzieci byłoby
dopuszczalne w przypadkach: „gdy ciąża jest następstwem czynu
zabronionego” (do 18. tygodnia), „stanowi zagrożenie dla życia
lub zdrowia kobiety” oraz gdy występuje duże prawdopodobieństwo
ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej
choroby zagrażającej jego życiu” (do 24. tygodnia ciąży). Nowa
ustawa zakładała również zniesienie klauzuli sumienia dla
placówek mających podpisane kontrakty z NFZ. Gdyby wszyscy
pracownicy danej placówki odmawiali zabicia dziecka, jednostka taka
byłaby zobligowana do... podpisania umowy z podwykonawcą w tym
zakresie „usług”. Przy okazji zmiany prawa chciano również
zapisać refundację środków antykoncepcyjnych i zapłodnienia in
vitro oraz wprowadzenie do szkół przedmiotu "wiedza o
seksualności człowieka" w wymiarze co najmniej jednej godziny
tygodniowo począwszy od pierwszej klasy szkoły podstawowej.
(karo)