Wydarzenia ostatnich kilku lat zapewne trwale zapiszą się w historii świata. Trwający od 2008 roku kryzys podkopał rolę Stanów Zjednoczonych jako niekwestionowanego światowego politycznego i ekonomicznego lidera. Rok obecny zaznaczył się wyjątkowo negatywnie dla Unii Europejskiej. Oprócz marginalnych Grecji i Portugalii poważne problemy ekonomiczne przeżywają kraje o wydawałoby się solidnych podstawach gospodarczych. jak Hiszpania i Włochy. Niewykluczone, że UE w niedługiej perspektywie czasu przestanie istnieć. Wydaje się, że koncepcje geopolityczne na których zasadzała się w ostatnich lata polska polityka zagraniczna – członkostwo w jednoczącej się Europie, czy projekt „Polski jako Izraela Europy” - stają się powoli chichotem historii.
Coraz racjonalniejszą wydaje się potrzeba rozpoczęcie debaty odnośnie geopolitycznej przyszłości naszego państwa. Alternatywą dla obecnych dyplomatycznych wyborów Polski może być zacieśnienie współpracy z dynamicznie rozwijającymi się państwami Wschodu. Opcją inną niż przynależność do UE, czy NATO jest członkostwo w Eurazjatyckiej Strefie Gospodarczej i Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Szczególnie wartym uwagi jest kooperacja Polski z Rosją i Chinami. Moskwa jest naszym naturalnym sojusznikiem. Państwo to szybko rozwija się gospodarczo. Tworząc własne rozwiązania ustrojowe nie poddaje się dyktatowi demoliberalnego Zachodu. Po latach przymusowej ateizacji odradza się chrześcijaństwo. Idee lewicowe są znacznie lepiej zakorzenione na Zachodzie, niż we współczesnej Rosji.
Niezwykle istotnym dla polskiej dyplomacji będzie ułożenie sobie dobrych relacji z Chinami. Państwo Środka jest już drugą gospodarką globu. Oczywiście, Chiny wywodzą się z zupełnie innego kręgu kulturowego. Różne aspekty chińskiej polityki budzą uzasadniony sprzeciw katolickiego konserwatysty. Niemniej łącząc autokratyczny rząd z korygowanym państwowo kapitalizmem, Pekin pokazuje, że istnieje alternatywa dla liberalnej demokracji typu zachodniego. Ponadto Państwo Środka nie ma charakteru mesjanistycznego. Rosja i Chiny oczywiście także przeżywają kłopoty podczas światowego kryzysu. Zapewne przyszły rok będzie dla ich gospodarek trudny.
Jednakże Chiny i Rosja mają utrwaloną pozycję w globalnym ładzie polityczno-ekonomicznym i są przeciwwagą dla demoliberalnego porządku. We współpracy z tymi krajami Polska będzie mogła rozwijać bardziej sprzyjające konserwatyzmowi rozwiązania polityczne i gospodarcze.
Portal konserwatyzm.pl od zawsze przejawiał sceptyczny stosunek odnośnie integracji z politycznymi strukturami świata postłacińskiego. Obecna sytuacja szczególnie sprzyja propagowaniu alternatywnych scenariuszy rozwoju polskiej polityki zagranicznej. Od dziś więcej miejsca będziemy poświęcać szeroko rozumianej tematyce eurazjatyckiej oraz problematyce
wschodzących mocarstw.
Redakcja Konserwatyzm.pl