W Bibliotece UW odbyła się promocja książki ks. Bonieckiego pt. "Lepiej palić fajkę, niż czarownice...". Przy tej okazji rozmawiał z Moniką Olejnik.
W listopadzie prowincja księży marianów poleciła ks. Bonieckiemu ograniczenie wystąpień medialne do "Tygodnika Powszechnego". Decyzja władz zakonu zbiegła się w czasie z wywiadem, jakiego udzielił on Olejnik w "Kropce nad i". Zwracał w nim uwagę m.in. na "niefortunność umieszczenia krzyża na sali sejmowej". Początkowo zakaz został wydany na miesiąc, jednak później został przedłużony na czas nieokreślony.
Odnosząc się w sobotę do tamtych wypowiedzi były redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego" zaznaczył, że nie mógł powiedzieć, że krzyż musi wisieć w Sejmie, bo nie mógłby potem spojrzeć w lustro. - Ponieważ nie uważam, że krzyż musi wisieć w Sejmie, tak jak nie uważam, że absolutnie trzeba go usunąć z Sejmu - dodał.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/ks-boniecki-przerywa-milczenie-to-nie-tragedia-czy,1,4975199,wiadomosc.html
-asd