- Nasza silna obecność na Bliskim Wschodzie będzie trwać. Stany Zjednoczone nigdy się nie zawahają w obronie swoich sojuszników, partnerów i interesów - powiedział dzisiaj Obama na wspólnej konferencji prasowej w Białym Domu z szefem irackiego rządu.
- Kiedy kończymy tę wojnę i Irak spogląda w przyszłość, iracki naród musi wiedzieć, że nie zostajecie sami - oświadczył, zwracając się do Malikiego.
Słowa prezydenta odczytano jako zawoalowane ostrzeżenie pod adresem Iranu, który jest podejrzewany o plany wzmocnienia swych wpływów w Iraku po ewakuacji stamtąd sił amerykańskich do końca tego roku.
Obama podkreślił, że USA i Irak będą teraz łączyły "normalne stosunki istniejące między suwerennymi narodami, oparte na wspólnych interesach i wzajemnym szacunku".
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/program-nuklearny-iranu/barack-obama-ostrzega-iran-i-zapewnia-irak-o-trwal,1,4964891,wiadomosc.html
-asd