P.gen.Wojciech Jaruzelski kończy dziś 85 lat. Życzę Mu zdrowia - ale nie życzę długich lat życia, bo z całą pewnością będą Go nadal wszyscy szarpać za nogawki; będą robić karierę polityczną na kopaniu człowieka, który (moim zdaniem: nieświadomie - bo na polityce i gospodarce to się p.Generał kompletnie nie zna...) oddał IM władzę.
P.Generał to mój polityczny przeciwnik. Lewica i d***kraci słabszego zwykli deptać. Prawica i arystokraci ducha pokonanych szanują. P.Generał internował mnie na pół roku - ale ani mnie, ani innym internowanym (przypominam, że internowany został wtedy również śp.Edward Gierek i ok. 40 towarzyszy z wierchuszki PZPR!) krzywdy nie robił, ani nie poniżał.
Gdybym budował Wolną Polskę, a p.Generał w tym mi przeszkadzał - też kazałbym Go internować (w wojsku to zresztą nic nadzwyczajnego, a w Ameryce Łacińskiej to wręcz normalka - niektórzy pułkownicy aresztowali się wzajemnie po kilka razy...). Ponieważ jednak ani ja nie mam możliwości tworzenia Królestwa Polskiego, ani On nie ma możliwości nam w tym przeszkadzać - to domagam się: zostawmy Go na stare lata w spokoju!
Całość tutaj
aw