"Z Millerem, byłym aparatczykiem, wykluczone jest, że partia otworzy się
na alternatywne środowiska. Zasłynął seksistowskimi wypowiedziami i
jest znienawidzony przez organizacje kobiet" - tak niemiecki dziennik
"Sueddeutsche Zeitung" komentuje wybór Leszka Millera na szefa SLD.
Zdaniem gazety polscy socjaldemokraci "stracili wyczucie chwili" i
czekają ich trudne czasy.
"Powrót Leszka Millera, byłego sekretarza Komitetu Centralnego
komunistycznej partii robotniczej, na czoło polskich socjaldemokratów
jest nie tylko znamienne dla personalnej słabości partii. Świadczy też o
tym, że wielki eksperyment zachodnioeuropejskiej socjaldemokracji,
przede wszystkim (niemieckiej) SPD, poniósł porażkę" - ocenia "SZ".
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10801623,_Seksista_i_byly_aparatczyk____niemiecka_prasa_o_Millerze.html
a.me.