Nasze wczorajsze oświadczenie dotyczące gratulacji dla p. Leszka Millera (http://www.konserwatyzm.pl/artykul/2910/gratulacje-dla-p-leszka-millera---katechona-polskiej-lewicy) zostało zauważone przez pierwszego judeochrześcijanina III/IV RP p. Łukasza Adamskiego (http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/wielomski_znow_w_formie_17504) i internetowy organ Sekty Smoleńskiej (http://niezalezna.pl/20226-konserwatysta-wielomski-gratuluje-millerowi)
Nie wiemy dlaczego redaktor z Frondy.pl i redaktorzy z niezależnej.pl nie opanowali sztuki czytania ze zrozumieniem i przypisują autorstwo wczorajszego oświadczenia p. prof. Adamowi Wielomskiemu. Przypominamy, że wczorajsze oświadczenie było stanowiskiem redakcji portalu, a nie p. prof. A. Wielomskiego.
Oczywiście fronda.pl i niezależna.pl musiały podkreślić, że prof. A. Wielomski wcale nie jest w ich mniemaniu konserwatystą i monarchistą, gdyż pozostaje krytyczny wobec "lustracjonizmu", a PiS uważa za największego szkodnika na polskiej prawicy: "Prof. Adam Wielomski, kreujący się na "konserwatystę" i "monarchistę",
zasłynął w ostatnich latach obroną abp. Stanisława Wielgusa -
zarejestrowanego jako tajny współpracownik komunistycznych służb
specjalnych. Krytykował też nieustannie PiS za "rusofobię" - tyle niezależna.pl. A teraz Fronda.pl: "Pan
Wielomski niejednokrotnie dał popis swojego zmysłu politycznego, który
już chyba totalnie został przykryty niechęcią do PiS-u i każdego, kto
nie wyznaje jego wizji konserwatyzmu".
Czy dla redaktorów z frondy.pl i niezależnej.pl powodem tego, że p. Leszek Miller jest traktowany jako większe zło niż Janusz Palikot jest fakt, że ten pierwszy był w PZPR, a ten drugi nie zdążył zapisać się do Partii?
a.me.