- W SLD trwa sen o potędze. Wiadomo, w starych, dobrych czasach sprawowaliśmy władzę, byliśmy ważni, a teraz zbieramy cięgi. W dodatku na lewicy wyrósł nam konkurent i nie za bardzo wiemy, na ile może być sojusznikiem - zauważa Siwiec. Polityk Sojuszu przestrzegł także Leszka Millera przed tymi, "którzy marzą o jego powrocie na białym koniu... a sukcesy przyjdą same".
Europoseł zaznacza w dalszej części wpisu na blogu, iż "są też tacy, którzy dostrzegają w Millerze polityka, który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa". - Były premier, który wraca do czynnej polityki widzi zapewne, że jego dywizja, choć ciągle gra w pierwszej lidze, jest jednak zupełnie inna niż ta, którą opuszczał siedem lat temu - zauważył.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/siwiec-przestrzega-millera-dwa-mozliwe-warianty,1,4960893,wiadomosc.html
-asd