Szef klubu SLD Leszek Miller uważa, że przechodzenie byłych działaczy
Sojuszu do Ruchu Palikota, czy ewentualne wynajęcie przez to ugrupowanie
pokoi w dawnej siedzibie lewicy przy ul. Rozbrat, to dowód, że Ruch
przejmuje "zużyte elementy i symbole" po Sojuszu.
- Jeżeli Ruch pana Palikota chce tam (na Rozbrat - red.) się wprowadzić
to tylko jest dowód, że Ruch Palikota przejmuje rozmaite zużyte elementy
naszej działalności, czy to zużyte budynki, czy rozmaite zużyte już
symbole, czy może też jakieś zużyte osobowości. Po prostu ktoś musi
zjeść te resztki - powiedział Miller.
(...)
Miller na konferencji prasowej zaapelował do mediów, aby nie dały się
nabrać na politykę informacyjną Ruchu Palikota mówiącą - według niego -
że z Sojuszu do Ruchu przechodzą dziesiątki, setki czy tysiące osób.
Miller oświadczył, że nie jest także prawdą to, że Włodzimierz Czarzasty
razem ze Stowarzyszeniem Ordynacka, ma przejść do Ruchu Palikota. - To
wszystko jest nieprawda. Dzisiaj rzeczywiście odeszły cztery osoby. Nie
cieszę się z tego, bo znam przynajmniej niektóre z nich, ale cztery
osoby to my przyjmujemy do SLD w ciągu godziny, więc to nie jest jakaś specjalna strata - powiedział Miller.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10771836,Miller__Ruch_Palikota_przejmuje__zuzyte_elementy_i.html
a.me.