- Jarosław Kaczyński miał i nadal ma swoim otoczeniu dobrze schowanego
"kreta", do którego ma pełne zaufanie" - te słowa napisała w "Arcanach"
związana blisko z PiS-em dr Barbara Fedyszak-Radziejowska. Socjolog nie
powiedziała kogo ma na mysli, ale politycy tej partii uważają, że chodzi
jej o Adama Lipińskiego. I wszyscy zgodnie temu zaprzeczają - podaje
"Wprost".
"Wprost", powołując się na osoby z otoczenia Kaczyńskiego, podaje, że
owym "kretem" według dr Fedyszak-Radziejowskiej ma być wiceprezes
partii, Adam Lipiński. - Wielokrotnie dawała prezesowi do zrozumienia,
że nie ufa Adamowi, choć nikt nie wie, skąd się to bierze - miał
zdradzić jeden z polityków PiS.
(...)
Sam Adam Lipiński zna
tekst socjolog z "Arcanów", ale podobno nie słyszał, by miało w nim
chodzić właśnie o niego. - To typowo dworska intryga, walka o dostęp do
ucha szefa. Prezes na pewno nie uważa Lipińskiego za żadnego "kreta".
Gdyby tak było, dawno wyrzuciłby go z partii - powiedział "Wprost"
anonimowo jeden z działaczy Prawa i Sprawiedliwości.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10754012,Dr_Fedyszak_Radziejowska__W_PiS_od_lat_jest__kret_.html
a.me.