O ekscentrycznej grupie kierowanej przez p. Adrian Nikla pisaliśmy już
wielokrotnie i przeważnie w tonie krytycznym. Wydawało się, że już
niczym nas nie zaskoczą. A jednak!!!
Pan dr Norbert Wójtowicz, pełniący od lat w Organizacji Monarchistów
Polskich funkcję Strażnika Praw, podczas publicznego wystąpienia (tu
relacja http://www.konserwatyzm.pl/artykul/2828/masoneria-prawie-bez-tajemnic)
bronił wolnomularstwa jako w gruncie rzeczy "sympatycznej i niegroźnej"
organizacji nakierowanej na działalność dobroczynną. Wszyscy dobrze
wiemy, że mason A. Breivik jest niewątpliwie
"pacyfistą"...
Pan dr Norbert Wójtowicz jest ceniony przez środowisko masonów, o czym
świadczy fakt, że "przyznali mu nagrodę "Złote pióro" dla najlepszego
autora piszącego o wolnomularstwie".
Strażnik Praw OMP jest ceniony nie tylko przez wolnomularzy, ale także
przez schizmatycki Kościół Polskokatolicki, od którego to otrzymał Krzyż
Polowy. Poza tym jest posiadaczem Krzyża Zasługi Związku Kombatantów RP
i Byłych Więźniów Politycznych (dawniej ZBOWiD).
Wobec tych faktów pozwalamy sobie zadać publiczne pytanie panu Adrianowi
Niklowi: czy jest w OMP miejsce dla sympatyków masonerii?
Redakcja portalu konserwatyzm.pl
a.me.