Z przyszłorocznego budżetu miasta miałoby pójść na ten cel 110 tys. zł. Przewodniczący Rady Miasta Zdzisław Wolski polecił przekazać radnym stanowisko Kurii.
- Jest zastanawiające i budzi sprzeciw, że w dobie powszechnego kryzysu i potrzeby zaciskania pasa, kiedy brakuje środków na zapewnienie podstawowej opieki lekarskiej, pojawiają się politycy, którzy za wszelką cenę chcą dofinansowywać zabiegi in vitro, które są niepewne, kosztowne i nieetyczne - czytamy m.in.w stanowisku Kurii.
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/kuria-i-pis-nie-chca-finansowania-in-vitro,1,4935212,region-wiadomosc.html
-asd