Zdaniem Rafała Ziemkiewicza nie warto poświęcać zbyt wiele uwagi
zarejestrowaniu znaku "zakaz pedałowania". M.in. dlatego, że NOP to
"marginalno-duperelna organizacja", która zmarginalizuje się jeszcze
bardziej z powodu wrogości wobec homoseksualizmu. - Ten cały chór
autorytetów, który latami mówił, że wyroków sądu się nie komentuje wzywa
teraz, żeby komentować - mówił publicysta w TOK FM.
- Politycy bardzo chętnie się zajmują rzeczami, które są w stanie
ogarnąć. To najczęściej takie spory, czy coś ma być pobożnie, czy nie.
To jest np. sprawa in vitro. I teraz "zakaz pedałowania".
To tematy, o których można dyskutować parę dni i nic z tej rozmowy nie
wyniknie. Nikt nikogo nie przekona - ocenił Rafał Ziemkiewicz.
(...)
Młodzież Wszechpolska już przegrała
Publicysta uważa, że NOP idzie w ślady innej organizacji
prawicowej. - W Polsce już wielokrotnie się przekonaliśmy, że lansowanie
się na wrogości do homoseksualizmu wiele nie daje. Ludzie w Polsce może
homoseksualizmu nie lubią, ale stereotyp jest taki, że to osoba
niepoważna - jak pan Czesiu z "Kabareciku". Mówiąc językiem "Krytyki
Politycznej" to estetyka queer. A ktoś kto się z tym queer szarpie na
ulicy traci powagę. W ten sposób zmarginalizowała się Młodzież
Wszechpolska, bo się uganiała z Paradami Równości i NOP też się
zmarginalizuje - przewiduje Rafał Ziemkiewicz.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10700294,_Marginalno_duperelny_NOP__przegra___W_Polsce_lansowanie.html
a.me.