Elżbieta Jakubiak z PJN twierdzi, że w PiS decyzją jednego człowieka, Jarosława Kaczyńskiego, każdy poseł jednego dnia może być generałem a następnego kapralem, albo jeszcze gorzej.
"To wszystko może zmienić się w przeciągu sekundy. Można być u boku prezesa i z powodu widzimisię Kaczyńskiego stać się jego podnóżkiem" - mówi Elżbieta Jakubiak w Money.pl.
Jej zdaniem Kaczyński nie ma litości dla ludzi myślących inaczej. "Jemu potrzebny jest tylko aparat partyjny. Przecież to olbrzymia partia, więc musi ktoś: robić kawę, wysyłać faksy, odbierać telefony czy kontaktować się z mediami. Dla tych aparatczyków przybocznych Kaczyńskiego poseł który zdobył 50 czy 150 tysięcy głosów jest nikim. Taki aparatczyk siłą swojego wodza może zwykłym posłem pogardzać i to mu odpowiada"- mówi Jakubiak.
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/368399,jakubiak-kaczynski-rzadzi-cepem-pozre-go-aparat-ktory-sam-wyhodowal.html
-asd