Dotychczas Dariusz N. był naczelnikiem wydziału ekonomicznego zarządu Centralnego Biura Śledczego w Katowicach. To jego grupa natrafiła na dowody korupcji w wielkich polskich prywatyzacjach. Potem dołączyli do niego agenci CBA - wszyscy wcześniej pracowali z podinspektorem w katowickim CBŚ - poinformowała Gazeta.
Szef katowickiego zarządu Centralnego Biura Śledczego w rozmowie z Gazetą w Katowicach przyznał, że przejście podinspektora N. do CBA, to szkoda dla CBŚ. Podobnie jak wcześniejsze odejście do biura antykorupcyjnego jego współpracowników.
Dariusz N. złożył raport o przeniesienie krótko przed zatrzymaniem byłego szefa UOP. Wiadomo, że w strukturach CBA w ciągu kilku tygodni rozpocznie pracę na kierowniczym stanowisku, z pensją wyższą niż w Policji.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/najgoretszy-transfer-w-sluzbach-za-zlapanie-genera,1,4934167,wiadomosc.html
-asd