Podsumowanie dotacji państwowych dla Krytyki Politycznej, Frondy i Konserwatyzm.pl

25 listopada 2011 | Ogłoszenia

Czyli jak wygląda w Polsce socjalizm ???

Fronda publikuje dziś zestawienia dotacji państwa dla Krytyki Politycznej i samej siebie, My ze swojej strony dopisaliśmy też wysokość państwowych dotacji dla Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego (Biblioteka Konserwatyzm.pl, "Pro Fide, Rege et Lege" i portal konserwatyzm.pl):

Rok 2009

1. Dotacja na wydawanie książek

-Krytyka Polityczna – 45 000 zł

-Fronda - 12 000 zł

- Biblioteka Konserwatyzm.pl - O zł


2. Dotacja dla czasopism

-Krytyka Polityczna – 150 000 zł

-Fronda - 50 000 zł

- Pro Fide, Rege et Lege - O zł.

Rok 2010

1. Dotacja na wydawanie książek

- Krytyka Polityczna – 91 124 zł

- Fronda - 6 154 zł

- Biblioteka Konserwatyzm.pl - 0 zł


2. Dotacja dla czasopism

-Krytyka Polityczna – 214 476 zł

- Fronda - 97 790 zł

- Pro Fide, Rege et Lege - O zł.


Rok 2011

1. Dotacje na wydawanie książek i promocję czytelnictwa

- Krytyka Polityczna – 262 100 zł

-Fronda - 45 200 zł

- Biblioteka Konserwatyzm.pl - 0 zł


2. Dotacje dla czasopism

-Krytyka Polityczna – 140 000 zł

- Fronda - 80 000 zł

- Pro Fide, Rege et Lege - O zł.


Komentarz: Trudno nie zauważyć, że Krytykę Polityczną od Frondy różni jedynie skala uwikłania w socjalizm państwowy. Niestety, z tej perspektywy patrząc tylko nasze środowisko jest alternatywą dla państwowego socjalizmu. [aw]



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 2

| odsłon: 659

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-11-25 12:48:20
Ciekawe czy niektórzy już się połapali, że legitymizują patologię państwową.
| 2011-11-26 10:09:51
Myślę, że gdyby decydowali ludzie PiS, to lewacy na swe utrzymanie takich dużych pieniędzy z budżetu by nie dostali. Ale rządzą liberałowie z PO, którym ideały krytyki politycznej w sferze światopoglądowej nie są tak odległe. Zdrojewski bronił kiedyś KP broni jej i teraz. Wczoraj słyszałem jak bez zająkniecia dyskredytował Solidarną Polskę, która chce odebrania dotacji dla KP, mówiąc że dotacja poszła przecież na tak szczytne cele wydawnicze jak publikacje o Kuroniu i chyba Lipskim. A prawda jest też taka, że te pieniądze idą w ostatecznym rozrachunku na pensje lewaków pracujących przy tych wydawnictwach. W taki sposób budżet państwa decyzjami PO finansuje ludzi Nowej Lewicy - frakcji bardzo wrogiej konserwatystom. Przypomnę, że do tej PO przynależy jedyny "prawdziwie prawicowy" parlamentarzysta Libicki w oczach Wielomskiego, jak i to, że Wielomski oraz Skurzak uważali w swych wypowiedziach PO za lepszą od PiS (światopoglądowo).









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL