Poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń mówił w Sejmie, że Narodowe
Odrodzenie Polski na swojej stronie internetowej "z radością ogłosiło",
że udało im się zarejestrować kilka znaków, które będą znakami
przynależnymi do NOP. Jak dodał, znaki te "w imieniu Rzeczpospolitej
Polskiej, w majestacie prawa" zarejestrował Sąd Okręgowy w Warszawie.
Biedroń zaznaczył, że emblematy "odwołują się bezpośrednio do tradycji
neofaszystowskiej, ksenofobicznej, nietolerancyjnej".
- Chcielibyśmy zadać publicznie pytanie - to jest pytanie skierowane
do pana Jarosława Gowina - jak odnosi się do tego wyroku sądu, czy jako
minister stosujący nadzór nad postanowieniami sądu, zamierza zbadać to
postanowienie, czy zamierza zareagować i czy te znaki staną się
powszechnie używanymi znakami w polskim systemie drogownictwa? - pytał
Biedroń.
"Czy chcemy mieć drugiego Breivika?"
Zdaniem Biedronia, "granica tolerancji dla faszyzmu została po raz
kolejny przekroczona". - Państwo się temu przygląda i nie reaguje, co
więcej - państwo w jakiś sposób zatwierdza tego typu znaki, nobilituje
je, sprawia, że są one wywyższane - ocenił.
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/484649,Biedron-o-zakazie-pedalowania-test-dla-Gowinaa.me.