Leszek Sykulski

Ukraina – strategiczny partner Polski?

19 listopada 2011 | Formacyjne

Ukraina jest państwem niestabilnym, któremu grozi widmo państwa upadłego. Od początku swojego istnienia jako kraj niepodległy (1991) przeżywa katastrofę demograficzną

Jednym z najbardziej szkodliwych kodów geopolitycznych, kreujących polską politykę zagraniczną po 1989 r. stało się stwierdzenie, podniesione wręcz do rangi dogmatu: „nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”.  Mit o współzależności interesów, czy nawet wolności, oba krajów słychać zarówno w Warszawie, jak i Kijowie[1] i jest on zresztą ochoczo podsycany i utrwalany przez amerykańskich teoretyków stosunków międzynarodowych jak George Friedman, czy Zbigniew Brzeziński.

Kijów jest dla Warszawy marginalnym partnerem gospodarczym. Porównajmy wskaźniki. Ukraina znajduje się obecnie na  17. miejscu wśród partnerów handlowych Polski (1,78 proc).

Polska zajmuje dopiero 12. miejsce na liście największych inwestorów zagranicznych na Ukrainie (945,6 mln USD). Dla porównania Niemcy mają udział 15,6%, Holandia – 10,1%, a Rosja – 7,2. Ukraina znajduje się dopiero na 19. miejscu wśród głównych dostawców towarów do Polski[2].

W kontekście rokowań integracyjnych Kijowa z Brukselą trudno wyobrazić sobie w UE kraj, który po 1991 r. wybudował ponad tysiąc pomników i tablic pamiątkowych poświęconych nazistowskim zbrodniarzom wojennym z Ukraińskiej Powstańczej Armii (np. Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz) i jednostki SS Galizien. Dopóty dopóki na Ukrainie trwa nieustanna gloryfikacja sprawców ludobójstwa na Polakach (zbrodnia wołyńska), a jej sprawcy są podnoszeni do rangi „bohaterów narodowych”, państwo to nie powinno być traktowane jako partner ani przez Warszawę, ani Brukselę. Szowinizm ukraiński stanowi jeden z czynników zagrożenia w regionie i stanowi barierę w integracji europejskiej.

Z punktu widzenia całej Unii Europejskiej i bezpieczeństwa energetycznego kontynentu nie wolno także zapominać o wydarzeniach z początku stycznia 2009 r., kiedy Ukraina dokonała kradzieży 50 milionów metrów sześciennych gazu (tego połowę stanowiły dostawy dla różnych krajów UE)[3].

Ukraina jest państwem niestabilnym, któremu grozi widmo państwa upadłego. Od początku swojego istnienia jako kraj niepodległy (1991) przeżywa katastrofę demograficzną. Obecnie z oficjalnych danych wynika, że mieszka tam ok. 45,7 mln ludzi[4]. To prawie pięć milionów mniej niż w roku 2000. Prognozy mówią, że w roku 2015 r. obywateli Ukrainy będzie już tylko ok. 43 mln, w 2025 r. – 39,5 mln, zaś w połowie tego wieku jedynie 29,9 mln[5].

Państwo to jest poważnie podzielone wewnętrznie, językowo, religijnie, etnicznie, pod względem rozwoju gospodarczego. Można właściwie mówić o dwóch narodach ukraińskich wschodnim i zachodnim. Warto także pamiętać o ponad 17 mln Rosjan, będących obywatelami Ukrainy. Niepewny jest status prawny ukraińskich granic, spór o Wyspę Wężową stanowi casus ich ewentualnej rewizji[6].

Nie dziwi zatem fakt, że na Zachodzie kreślenie scenariuszy rozpadu Ukrainy nie jest tematem tabu, tylko częścią publicznej dyskusji licznych środowisk, także naukowych. Włoskie prestiżowe czasopismo geopolityczne „Limes” w czerwcu 2008 r. przedstawiło propozycje podziału Ukrainy na trzy części[7].

W sposób podobny na przyszłość Ukrainy patrzy wielu niemieckich dziennikarzy i polityków. Wymownym przykładem jest znany na świecie ekspert ds. wschodnich Aleksander Rahr, doradca m.in. kanclerza Gerharda Schrödera, który określił Ukrainę mianem „państwa upadłego” (failed state), czy niezależna grupa „Information on German Foreign Policy”[8].

W lutym 2010 r. Ethan S. Burger z Georgetown University Law Center w głośnym artykule pt. Czy podział może rozwiązać problemy Ukrainy? zastanawiał się nad perspektywa defragmentacji tego państwa[9]. A ostatnio nawet na samej Ukrainie w tak poważnych mediach jak „Ukraińska Prawda” rozważane są alternatywy rozpadu tego kraju[10].

Błędem jest twierdzenie, że Rosji zależy na podziale Ukrainy. W głęboko pojętym rosyjskim interesie geopolitycznym jest zachowanie integralności terytorialnej tego państwa. Podobnie jak w geopolitycznym interesie Cesarstwa Rosyjskiego było zachowanie odrębnego bytu politycznego I Rzeczypospolitej. Historia ma jednak to do siebie, że czasem płata figle nawet geopolityce… Warto wziąć to pod uwagę analizując geopolityczną przyszłość naszego regionu. W każdym razie przyszłość Ukrainy rozstrzygnie się w Berlinie i Moskwie. Z punktu widzenia geopolitycznego najbardziej optymalnym wyjściem dla Kijowa na dziś jest przystąpienie do Unii Eurazjatyckiej. Jest to najpewniejsza szansa na zachowanie całości terytorialnej tego państwa.

Leszek Sykulski

Uzupełniony fragment analizy „Od Trójkąta Kaliningradzkiego do Związku Europy”

http://www.geopolityka.org.pl/images/geopolityka_2011_nr_3.pdf



[1] «Україна та Польща і Польща для України – природні і природжені партнери», w: Віктор Замятін, Україна та Польща: сусіди, розділені Європою,  «Нова зовнішня політика України», Міжнародний центр перспективних досліджень, Інститут світової політики”, Київ 2010.

[2]http://www.mg.gov.pl/Wspolpraca+z+zagranica/Wspolpraca+gospodarcza+Polski+z+krajami+wschodnimi+i+pozaeuropejskimi/Ukraina.htm. Por. http://www.eksporter.gov.pl/, www.trade.gov.pl, www.mrr.gov.pl. [25.09.11]

[3] http://lenta.ru/news/2009/08/10/nocredit/ [28.09.11]

[4] Stan na 1 maja 2011 r.  Źródło: Державний Комітет Статистики України, za: www.ukrstat.gov.ua.

[5] http://www.photius.com/rankings/world2050_rank.html [28.09.11]

[6] В. Самар, Нафта і газ Чорного моря: що «втратила» Україна?, «Дзеркало тижня» 7-13 лютого 2009.Ukraina przegrała spór z Rumunią o status Wyspy Wężowej, „Tydzień na Wschodzie” nr 80/2009 (4.02.09), s. 9.

[7] http://temi.repubblica.it/limes/lincubo-di-obama-eurussia/1153 [25.09.11]

[8] Alexander Rahr, The Ukraine between Russia and the West, in: Reimund Seidelmann (ed.), Crises Policies in Eastern Europe, Nomos Publishing House, Baden-Baden, 1996, pp. 83; http://www.german-foreign-policy.com/en/fulltext/56303 [ 20.10.11]

[9] Ethan S. Burger, Could partition solve Ukraine’s problems?,  http://www.opendemocracy.net/od-russia/ethan-s-burger/could-partition-solve-ukraine%E2%80%99s-problems [25.09.11]

[10] В. Помазанов, Бути чи не бути Україні, «Українська правда» 4 червня 2009.

a.me.

.

Mapa nr 1.Perspektywa rozpadu Ukrainy oczami redaktorów włoskiego czasopisma "Limes"

Mapa nr 2. http://www.german-foreign-policy.com/en/fulltext/56303

Mapa nr 3. Możliwy rozpad Ukrainy na pięć części: 1. Galicja Wschodnia, 2. Część centralna - "Republika Kijowska", 3. Ukraina Wschodnia (Małorosja, "Republika Doniecka"), 4. Krym, 5. Ruś Karpacka.



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 0

| odsłon: 600

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.










RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL