- Może dojść do wojny domowej ze zdeterminowaną oraz dobrze uzbrojoną, a także ostatnio dobrze finansowaną opozycją - stwierdziła sekretarz stanu USA. Jej zdaniem, coraz większą rolę, być może nawet kierowniczą, odgrywać będą w szeregach opozycji dezerterzy z armii.
Hillary Clinton powiedziała także, że NATO nie będzie interweniowało w Syrii, tak jak to uczyniło w Libii. - Libia to był szczególny przypadek - dodała.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/arabskie-rewolucje-syria/hillary-clinton-ostrzega-przed-wojna-domowa-w-syri,1,4911343,wiadomosc.html
-asd