- Mam trochę mieszane uczucia i pewien dysonans. Jakby premier przewidywał, że podwyższenie wieku emerytalnego może spowodować niepokoje społeczne i dlatego trzeba wzmocnić formacje policyjno-wojskowe - mówił Mularczyk dla TVN 24.
Lewa strona sceny politycznej też nie pozostawiła na premierze suchej nitki ustami Ryszarda Kalisza nazywając exposé "wygłoszonym przez historyka, który spotkał się z księgowym". Z drugiej strony Kalisz podkreślił dobry PR premiera.
Robert Biedroń był niezadowolony z faktu, że premier nie odniósł się do sprawy krzyża w Sejmie. - Kwestia krzyża jest sprawą fundamentalną. Jak mamy głosować nad zniesieniem Funduszu kościelnego, kiedy posłowie widzą nad swoją głową krzyż? - pytał polityk.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-boi-sie-buntu-w-polsce-wzmacnia-wojsko,1,4911171,wiadomosc.html
-asd