Policja chce wiedzieć kto trafił do szpitali po Marszu Niepodległości

16 listopada 2011 | Aktualności

Policja chce znać dane pacjentów warszawskich szpitali

Policja poprosiła dyrektorów warszawskich szpitali, by podali dane osób, które mogły uczestniczyć w zamieszkach 11 listopada i zgłosiły się po pomoc.

''Czy do Waszej placówki zgłosiły się osoby, których obrażenia, tj. zasinienia, złamania, łzawiące oczy, zabarwienia skóry i odzieży w skutek użycia gazu łzawiącego, mogłyby wskazywać na to, iż brały udział w zamieszkach?'' - napisał zastępca naczelnika wydziału ds. zwalczania przestępczości pseudokibiców Komendy Stołecznej Policji nadkom. Jerzy Pamuła.

- Dyrektor szpitala nie ma podstawy prawnej, by o czymś takim informować, bo nie przyjmuje pacjentów. Natomiast lekarz ma obowiązek poinformować o podejrzeniu zaistnienia przestępstwa, ale tylko w sytuacjach, gdy dobro pacjenta przeważa nad jego prawem do prywatności chronionym tajemnica lekarską - mówi nam dyrektor jednego z warszawskich szpitali.


pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 3

| odsłon: 366

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-11-16 15:43:06
Abstrahując od faktu, że widocznie już nawet z dyrektorów szpitali próbuje się zrobić kapusiów, to na jakiej podstawie pały mogłyby podjąć działania wobec kogoś, kto trafił do szpitala z w/w objawami? Zaaresztować można póki co wyłącznie kogoś, kogo się złapało na popełnianiu przestępstwa lub kogo się podejrzewa o popełnienie tegoż. Np. ja, mimo że nie brałem udziału w zadymach, też oberwałem oparami gazu łzawiącego, choć niegroźnie. Ale czy gdybym zgłosił się z tym do szpitala, to dziś miałbym wizytę antyterrorystów czy innych takich? Lewizna jak nic.
| 2011-11-17 07:49:09
Folksdojcze na Kołymę, psy do Katynia.
| 2011-11-17 15:46:03
Świadomość absolutnej bezkarności funkcjonariuszy policyjnych, podobnie jak poufałość, rodzi pogardę. Pogardę dla współplemieńców, Narodu, obywateli i prawa przede wszystkim. Ale tego jak widać na kursach funkcjonariuszy nie uczą, a szkoda przydałaby się ta wiedza panu nadkomisarzowi, bo czyż wie z której strony barykady będzie jutro?









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL