Profesor Bogusław Wolniewicz o studiach

15 listopada 2011 | Formacyjne

.

a.me.



pobierz artykuł jako PDF

| komentarzy: 1

| odsłon: 844

|

 



Musisz być zalogowany i zweryfikowany by dodawać komentarze.


| 2011-11-15 11:34:06
trudno się zgodzić z profesorem. 100 lat temu był inny standard życia i inaczej ono wyglądało, co z resztą sam profesor potwierdził w dalszej części wywiadu. Masowość wyższego wykształcenia nie musi równać się kiepskiemu poziomowi automatycznie. To, że się tak czasami (bo nie wszędzie) dzieje wynika nie tylko z masowości, ale także z innych czynników: niekompetentna kadra, słaba oferta edukacyjna nie przyciągająca najlepszych kandydatów na studia, masowość wynikająca z podniesienia się standardów życia w XXI w., przepływ informacji (internet). Tego kiedyś po prostu nie było. Swoboda komunikacji. Dawniej było czymś niesamowitym, kiedy z jakieś prowincjonalnej wioski ktoś pojechał na studia. Dzisiaj to nikogo nie dziwi. I dobrze, że tak właśnie jest. Całość weryfikuje oczywiście rynek pracy. Nawet najsłabsza uczelnia mimo wszystko daje zawsze coś. Inteligentny człowiek uczy się wszędzie i od wszystkich. Finansowanie studiów to odrębny temat.









RSSRSS FacebookFACEBOOK COPYRIGHT © 2011 KONSERWATYZM.PL