1 listopada, po awaryjnym lądowaniu Boeinga 767 w Warszawie, Maciejowski napisał na Twitterze: "Cywilny boeing jest przygotowany do lądowania na brzuchu a bombowiec Tu-154 nie wytrzymuje zderzenia z brzozą tak?!!!!!!". Dodał: "A teraz te szuje z PO będą piały jaki to wielki sukces ryżego". Gdy zapowiedziano konferencję prasową prezydenta Bronisława Komorowskiego, który gratulował kpt. Tadeuszowi Wronie lądowania, radny dodał: "Miała być konf. LOT, ale to bydlę musi sie podlansować, podziękuj swoim panom z Kremla pajacu".
Na wniosek prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego rzecznik dyscypliny partyjnej zajął się już sprawą. Sam Maciejowski dzień później napisał: "Rzeczywiście nie wypada używać słów »pajac« i «bydlę« wobec urzędującego prezydenta. Przepraszam za epitety, podtrzymując tezę".
W poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska powiedziała, że tego dnia Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów podjęła postępowanie sprawdzające. Nie ujawniła, jakie czynności będą w nim wykonywane. Postępowanie sprawdzające kończy się w ciągu miesiąca decyzją o wszczęciu śledztwa lub odmową tego.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/bydle-polityk-pis-zniewazyl-prezydenta,1,4900726,wiadomosc.html
-asd